W sposób mało subtelny pokazano,że człowiek z biednej rodziny z problemami nie ma zasad a jego przyjaciel z rodziny z tradycjami je posiada.Przesłanie jest takie,że za brud całej polityki odpowiada pochodzenie klasowe.Może nie taki był zamysł ale tak to widziałem.
John Cusack jako student prawa walczy o stołek senatorski. Mało wiarygodne psychologicznie, światek polityki płytko opisany oraz wykorzystany, a historii brak pazura - właściwie, to usypia.