1 godz. 45 min.
7,1 9 587
ocen
7,1 10 9587
5 960
chce zobaczyć
{"rate":4.5,"count":2}
{"type":"film","id":658130,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Belle-2013-658130/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Belle
  • bartu1986 ocenił(a) ten film na: 7

    Chociaż może nie tyle formalnie w Polsce, bo wtedy nie było nas na mapie Europy ale fakt faktem, że na świat przyszła w Warszawie.

  • MacMarko ocenił(a) ten film na: 8

    bartu1986 Muszę Cię zmartwić - niestety nie jest to prawda:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Dido_Elizabeth_Belle

  • MacMarko ocenił(a) ten film na: 8

    bartu1986 No chyba, że chodziło Ci o kuzynkę - to wówczas tak.

  • jacpod ocenił(a) ten film na: 7

    bartu1986 Murray was born on 18 May 1760 in Warsaw, Poland.Pierwszy rozbiór Polski to 1772r.

  • bartu1986 ocenił(a) ten film na: 7

    jacpod No tak...faktycznie. Historia i daty nigdy nie były moją mocną stroną :)

  • jacpod ocenił(a) ten film na: 7

    bartu1986 Nie wytykałem błędu,uściślałem tylko.Powinienem to wprzódy napisać..

  • jacpod Po pierwszym rozbiorze Warszawa dalej była w granicach Polski. Po drugim też.

  • bartu1986 A wiecie, że w tym samym okresie mieliśmy w Polsce murzyna arystokratę (dokładniej mulata jak Dido) - który w przeciwieństwie do Dido nie miał u nas żadnych problemów rasowych, a nawet został bohaterem i dosłużył się stopnia generała
    https://en.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Franciszek...

  • Grean żaden "murzyn arystokrata" tylko po prostu mulat.


    po za tym: tak, jasne. nie miał w Polsce żadnych problemów rasowych. to że udało mu się uzyskać stopień generała nie jest żadnym dowodem na to że nie spotkał się z żadnymi objawami rasizmu ze strony Polaków.

    jak bardzo trzeba być naiwnym żeby wierzyć w takie bajki.

  • isobel Macie już tak nawalone w garach antypolską propagandą od 30 lat, że doszukujecie się zawsze automatycznie wszystkiego najgorszego - nawet kiedy wam pokazać, że jesteśmy czy byliśmy w czymś lepsi. To jest straszne, co te bydlaki wychowały sobie z młodych Polaków.

    W dawnej Polsce, w przeciwieństwie do Zachodu, nie było niewolnictwa, a nie istniał jeszcze wtedy współczesny rasizm, ani oczywiście żadne problemy rasowo - społeczne związane z ilością obcoplemieńców. Rzecz jasna nie było również żadnej wiedzy o fizycznych, psychicznych i umysłowych różnicach m. białymi a czarnymi. Osobnik innej rasy z innego kontynentu był wtedy po prostu egzotyczną ciekawostką, często nawet pożądaną towarzysko. Zapewne jako obcy spotykał się z całą gamą najróżniejszych reakcji, ale 1. to w pełni naturalne (obcy w tamtych czasach czasem oznaczali kupców z egzotycznymi towarami, ale częściej niestety przyniesienie wojny albo nieznanych chorób - a to takie coś trwa w pamięci zbiorowej ludu i jest całkowicie NORMALNE (dawni Polacy miewali naturalną styczność z mocno ciemnymi ludźmi tylko w czasie wojen tureckich wiek wcześniej i akurat ci mogli niezbyt dobrze się kojarzyć).
    2. W środowiskach panujących jak widać nie miał żadnych kłopotów nawet z karierą - co stanowi skrajną i bijącą po oczach różnicę w stosunku np. do Anglosasów. No ale ogłupione głąby z antypolskimi klapkami na oczach nawet tyle nie zauważą.

  • Grean naprawdę nie potrzebnie się tak naprodukowałeś, bo nie mam najmniejszego zamiaru czytać tego bzdurnego bełkotu. jestem czarna więc lepiej wiem od ciebie co jest obraźliwe dla mojej rasy.

    zawsze ręce opadają mi z żenady gdy widzę argumentację że jeśli ktoś kto jest rasy czarnej żył na terenie Polski - zwłaszcza dawnej - to nie spotykał się z żadną dyskryminacją. najbardziej ksenofobiczny naród znany od zawsze? taa, jasne.

  • isobel To że jesteś czarna, zielona, czy w kropki, nie zmienia ani nie usprawiedliwia faktu, że jesteś chora.
    A że na dodatek niezbyt bystra, to rzeczywiście wygląda, że niepotrzebnie się naprodukowałem.

  • Grean "jestem czarna więc lepiej wiem od ciebie co jest obraźliwe dla mojej rasy"                                         ręce opadają                                                                                                                                                                          Poza tym kolor skóry nie upoważnia do braku kultury.

  • Bzium_3 Ona jest akurat głupia jak but, więc trudno wymagać jeszcze kultury.

    Ale straszne jest co innego: jak totalnie propaganda potrafi zakłamać świat: Polacy byli akurat zawsze jednym z najspokojniejszych, najlepszych, najbardziej gościnnych narodów ever. Dopiero od XIX-XX wieku na skutek ogromu zła i zdrad, jakiego doznali od obcych, stali się w naturalny sposób trochę, podkreślam trochę bardziej nieufni.
    Tymczasem polakożercza michnikowska propaganda w ciągu 30 lat potrafiła wmówić światu i młodym Polakom, że to my jesteśmy tymi złymi.
    Tak kończą narody, które oddały w obce ręce media, przegrywają najpierw historię, potem młodych, potem obyczaje - i my dzisiaj wymieramy już tak samo, jak biali ludzie na zachodzie, mimo że jesteśmy niby troszkę bardziej konserwatywni. Jeśli coś się bardzo szybko i mocno nie zmieni, za 2 pokolenia Polaków nie będzie (trochę starców, jeśli pozwolą im żyć).

  • Grean Czy aby nie wychylasz za bardzo wahadła? Zresztą podobnie jak nasza koleżanka, tylko w drugą stronę. Podobnie jak Ona generalizujesz. Według niej Polacy to "ksenofobiczny naród znany od zawsze", według Ciebie "najbardziej gościnnych narodów ever". Prawda tradycyjnie leży po środku. Moim zdaniem My Polacy nie jesteśmy nieskazitelni, ale też nie jesteśmy też najgorsi. Jesteśmy ludźmi i jak to ludzie mamy wady, ale i zalety.

    Co masz na myśli pisząc, że młodzi Polacy uważają się za złych? Kiedyś mieliśmy kompleks zachodu który odziedziczyliśmy po latach zamknięcia w komunie, ale i on się zaciera. Nie rozumiem też dlaczego piszesz, że świat ma nas za złych? Podaj proszę przykład w jaki sposób tracimy obyczaje?

  • Bzium_3 Nie. Jeszcze do dziś, mimo że jesteśmy coraz bardziej zepsuci, przybysze dostrzegają że Polacy są dobrym i gościnnym narodem, zwykle lepszym niż ich własne. Nie będziemy tu roztrząsać na ile jest to kwestia genów, na ile kultury - ale w każdym razie bez wątpienia taką właśnie kulturę mieliśmy odkąd tylko istnieją o niej jakiekolwiek wzmianki.
    W pewnym momencie byłem zainteresowany przybyszami do Polski i obejrzałem mnóstwo takich filmików, więc widziałem setki podobnych wypowiedzi - nawet jeśli nie znasz języka dość łatwo zrozumiesz co mówi ta Rosjanka, zresztą można włączyć napisy z auto tłumaczeniem, jest kiepskie, ale coś tam ci pokaże https://youtu.be/0Nwf2NUcA80?t=154

    2. Pliz. Od kilkudziesięciu lat trwa systematyczna kampania oczerniania Polaków, zakłamywania historii i zohydzania polskości przez światowe media i popkulturę pod wpływem wiadomej grupy towarzysko-religijnej (bo to nawet nie jest prawdziwy naród). Tu na miejscu już prawie wszystkim, ale najbardziej młodym i "wykształconym" wmówiono, że miejscowe jest złe, nasi patrioci to "faszyści", tradycja i "katole" to ciemnogród itd. Jeśli serio nie rozumiesz, to za długo tłumaczyć, trzeba to widzieć samemu, dopóki się nie wie jak to działa i dlaczego, jest się tzw. "lemingiem". Postawa Isobel jest typowym i niestety częstym skutkiem takiego wmawiania.
    3. Pliz. Obyczaje traci cała nasza populacja, cywilizacja łacińska i co najgorsze jej zasady umierają. A jednym ze skutków zlewaczenia, wykorzenienia i niszczenia rodziny jest wymieranie białych ludzi; wszystkie inne rasy rosną w miliardy, nas za 2 pokolenia nie będzie.

  • Grean Ale o czy Ty piszesz? Nie raz dostałem od rodaka po dupie, a za granicą pomocną dłoń i odwrotnie. Nie uważam, że to kwestie kulturowe tylko danej jednostki, jej przeżyć i wychowania. Podobnie jest z postawą Isobel, prawdopodobnie wynika ona z przykrych sytuacji które ją spotkały. Jak już napisałem, paradoksalnie nie różnicie się, jesteście przesadnie radykalni. Ona przez to co doświadczyła generalizuje cały naród jako ksenofobiczny. Moim zdaniem prawdopodobnie pomyliła rasizm ze zwykłą ludzką złośliwością i głupotą którą doznał każdy z nas. Jesteśmy grubasami, chudzielcami z Auschwitz, dryblasami, karłami, ryżymi czy łysymi. Niestety złe chwile dominują nad tymi dobrymi, rzucają się bardziej w oczy, są znacznie bardziej uwypuklone. Dodatkowo walka z uprzedzeniami ma swoją nomen omen czarną stronę. Ludzie są przewrażliwieni albo robią z bandyty męczennika. Natomiast Twoja postawa wysławiająca nasz naród jest genialna, ale przede wszystkim powinna być skierowana do obcokrajowców. Bo my wiemy gdzie żyjemy i jacy jesteśmy. Zakończyłbym cię pisząc: w intrenecie możemy sobie kulturalnie podyskutować, ale na ulicy jakbyś okazał się lamusem to bym cię przekręcił? Jeżeli ja i moje ziomki tacy jesteśmy, a jesteśmy Polakami czy to oznacza, że jesteśmy jednym z najspokojniejszych, najlepszych, najbardziej gościnnych narodów ever? Moim zdaniem za bardzo wjechała Ci propaganda "zła" przeciwko Polsce. Zbudowałeś tarczę i będziesz bronił jej dobrego imienia nie dostrzegając, że wśród patriotów też bywają faszyści, a część katolików to ciemnogród. Im więcej piszesz tym bardziej dostrzegam alter ego Isobel. Dzielicie ludzi na swoje rasy i macie obawy przed innymi. Wariacie, czego się boisz? Przeszłość, tradycja? Masz problem z tym, że ktoś nazywa katolików ciemnogrodem, ale jakbym Ci powiedział, że kultywuje naszą przeszłość i tradycję i jestem poganinem to sam byś mnie tak nazwał. A może 31 października obchodziłeś Dziady? Rozwój, wariacie, rozwój.

    A teraz powrót do przyszłość. Za 2 pokolenia nie będzie białych? A za ile nie będzie planety takiej jaką znamy? Myślisz, że na jakiejś stacji kosmicznej albo na skolonizowanym Marsie jakiś biały będzie martwił się o kultywowanie tradycji cywilizacji zachodniej? Nie dygaj, będzie dobrze dzieciak. Elo.

    Podpisano
    Dumny Polak

  • Bzium_3 Powinno być podpisane^: "Głupi Polak".
    Giniemy bowiem na własne życzenie i m.in. przez głupotę milionów takich jak ty.
    Nie przyszedłem się tu wykłócać, spróbuj dziecko po prostu zrozumieć, co napisałem. Każda z 3 w/w kwestii jest prawdą, niestety, a pseudopsychologia dla ubogich i fantastyka mnie nie interesują.

  • Grean Mamy 24 grudnia, Wigilię, dzień przed narodzinami Jezusa, okres ważnym dla każdego Polaka, nawet tego niewierzącego, a Ty...

    ...a Ty mnie wyzywasz od głupich!

    Ja jedynie oceniłem Twoje poglądy, Ty mnie obraziłeś. Wstyd, jak Polak może się tak zwracać do Polaka!? To bardzo przykre, ale WYBACZAM Ci bo szkoda mi Ciebie. Ogólnie szkoda mi małych ludzi, szkoda mi ich marnego żywotu i tego jak ta żółć która w nich tkwi przelewa się na ich rodziny, naprawdę szkoda mi ich bliskich.

    Usiądź proszę obok żony popatrz jej w oczy, przytul dzieci i niech moc magii świąt sprawi, że staniesz się lepszym człowiekiem.

    Zrozum proszę, że słowa typu "Ona jest akurat głupia jak but, "Głupi Polak" pseudo psychologia mówi, że takie słownictwo wynosi się z domu rodzinnego, ale ja nie chce tego pisać, chce żebyś zrozumiał, że takie słownictwo po prostu nie jest na miejscu, nie wypad.

  • Bzium_3 Czytam fajnie piszesz rzadko mam okazję coś sensownego dostrzec tam gdzie buchają emocje a tu popatrz można ale sorry dyskurs skazany na przegraną nie w sensie racji i jej braku ale odpowiedzi czekających się słówek ...tam gdzie odpala się u kogoś ideologia a nie podejście że są po prostu ludzie kształtowanie przez różne okoliczności doświadczenia czynniki zawsze kończy się nie na jakimś ciekawym dyskursie tylko głupi głupia albo gorzej a co z tą kulturą u adwersarza...

  • isobel Biorąc pod uwagę, że jesteś uprzedzona rasowo do polskiego narodu mówiąc o nim "najbardziej ksenofobiczny naród znany od zawsze", pragnę uzmysłowić Ci, że nie wypadamy tak źle w skali świata.

    Na wipiedii możemy wyczytać, że to pewien znany FRANCUZ szydził z koloru skóry jak go nazwałaś "żaden "murzyn arystokrata" tylko po prostu mulat". Może kiedyś o nim słyszałaś, Napoleon Bonaparte.

    In 1783 he was admitted to the French military academy at Paris Ecole Militaire. There he was a schoolmate of Napoleon Bonaparte and Louis Nicolas D'avout. In a climate of bullying, he was subjected to racist taunts, including from Napoleon himself.

    Co ciekawe "po prostu mulat" Jabłonowski służąc we FRANCUSKIEJ ARMII na własną prośbę został wysłany do stłumienia rewolucji haitańskiej. A więc miał walczyć przeciwko czarnoskórej i mulackiej części mieszkańców Saint-Domingue.