Koniec lat 60-tych i rodzący się w San Francisco ruch pacyfistyczny widziany od strony najbardziej wtedy "wywrotowej" uczelni. Protest przeciwko wojnie, rozwijający się ruch hipisowski, narkotyki, kontestacja systemu i fascynacja komunizmem. Dla nas to klimaty znane jedynie z filmów. W Polsce w tym czasie studenci też podjęli próbę oporu wobec systemu, tyle że właśnie komunistycznego.
Jedno pytanie jakoś nie daje mi spokoju - na kiego grzyba ten wątek z ciążą?