Zapewne poszła siedzieć. Ale możliwe też, że udawała ofiarę. Niestety, nie przekonamy się, sami możemy dopowiadać sobie ciąg dalszy.
skoro Ana wyglądała na nie starą dzierlatkę (MATKA tego psychola? Kto robił casting???), możnaby przypuszczać iż pan policjant to ojciec. Gdybać można...
Mi się wydaje, że jak spojrzał na nią, to wtedy wszystko dobrze zrozumiał i ją tam zostawił i zakopał ;)
...zrozumiał swój błąd, że nie można ufać ludziom szczególnie w takim kraju. Gdyby nie pozwolił jej zabrać dziewczyny to nie doszłoby do tego. Z drugiej strony, cierpienie dziewczyny sprawiło, że Ana zostanie ukarana, gdyż policjant widząc ją w skrzyni, na pewno nie dopuści już aby zrobiła krzywdę kolejnej dziewczynie, a pewnie było ich już wcześniej więcej. Sądząc po stanowisku jakie miał policjant na pewno jej nie zabije bo to by była za mała kara dla tej kobiety...
Myślę, ze wylądowała w szpitalu psychiatrycznym dla niebezpiecznych pacjentów... na resztę swoich dni
Wydaje się że przejścia które miała w życiu (w samochodzie pokazywała blizny,wspomnienie o mężu sadyście) zabiły w niej wszelkie współczucie dla innych, a skoro osiągnęła taką pozycje zawodową w wymiarze sprawiedliwości podejrzewam że sprawa zostanie wyciszona a ona pójdzie na wcześniejszą emeryture/rente by wyciszyć skandal.