Generalnie rzecz ujmując ... nastała ostatnio moda na filmy obrzydliwe. Właśnie taki jest Bez Litości 2! Bez fabuły ... bo właściwie można powiedzieć, że jest niemalże identyczna jak w części pierwszej tyle że w innej aranżacji. Bez żadnego polotu. Plusem filmu są liczne "mocne momenty", które trzymają całość w kupie. Nie jest to jednak widowisko ... szczególnie godne polecenia. 5/10