jest takie, że matce się wielka krzywda fizyczna nie stała... pewnie nikt jej też nie oskarży, więc będzie sobie żyć wolno, bogato i spokojnie. A za to co zrobiła, należy się jej kara na równi z jej ukochanymi bobasami. Zatłukłabym s...kę tym gramofonem.
Może należała jej sie taka sama kara , ale w końcu zwidziała jak umierają jej synowie wiec to tez już jest jakaś kara , a po za ty na pewno pójdzie siedzieć.
przeciez ona w ost scenie wygladaja jak psychicznie chora paranoiczka na najbardziej zamnknietym oddziale psychiatrczynym. ona juz nie byla normalnym czlowiekiem-ta scena tortur jej syna, w koncu jego sierc-cale jej zycie, kiedy byla galcona i ponizana, wszystko sie zawalilo. juz nie byla zdrowym czlowiekiem, normalnym psychicznie. to jej kara, a o pudle nic nie wiem tez ; )
przecież ona właśnie przeżyła najgorsze piekło - dla niej kara była najgorsza. Zobaczyła zamęczonego na śmierć syna..... Dla rodzica najgorsze co może być to przeżyć własne dziecko....a tu jeszcze z bonusem takim... Z tego co zrozumiałem, miała 2 synów. jeden z gwałtu, a drugi, którego kochała prawdopodobnie z normalnego związku