Wydaje mi się to strasznie absurdalne. Im dluzszy dystans między stacjami tym gorzej dla biegacza, ale wydaje mi się absolutnie niemożliwe by startując mniej wiecej w tym samym momencie biegnąc przegonić metro. Nawet jakby biec w linii prostej, co jak wiemy nie jest możliwe ze wzgledu na układ infrastruktury