Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie miałem przyjemności zagrania w grę, więc moja ocena wynika tylko z tego, co zobaczyłem na ekranie.
Krótkometrażówka spod znaku "Resident Evil" (nie)napakowany 'najnowszymi' technikami animacji CG. Tak na prawdę, to nic specjalnego: trochę dialogów, trochę strzelanin itd. Niczym...
Filmik ma tyle samo wspólnego z Carpenterowskim "The Thing" co z serią gier "Resident Evil" - a taka mieszanka jak najbardziej mi odpowiada. Od strony wizualnej, anime to przypomina przerywniki filmowe z gier Capcom z końca ubiegłego wieku. Czyli nie jest źle, ale teraz wygląda to przestarzale. Fabularnie filmik jest...
więcej