Reszta to trochę słabizna. Tak przy okazji, to zauważyłam, że ,,Jaś Fasola: nadciąga totalny kataklizm" zajumał stąd żart z ,,pozdrowieniem po kalifornijsku".
Odświeżyłem sobie ten film i przyssała się do mnie melodia, która leci na początku, w trakcie napisów aż do sceny z bagnem naftowym. Może ktoś zna tytuł i wykonawcę tego bluegrassa, bo na oficjalnym soundtracku tej melodii nie ma, a mnie skręci ;)...