Ponury klimat, niezła muzyka, bardzo dobra gra aktorska. Dla mnie ta laska zagrała najlepiej. Warto obejrzeć.
Przyznam, ze podchodzilam do tego filmu dwa razy - wczoraj wieczorem i dzis rano. Za pierwszym podejsciem wytrzymalam tylko do polowy, a za drugim - o rety! - wysmarkalam chyba pol paczki chusteczek. WSPANIALY, ale stanowczo do poogladania w pojedynke. I trzeba mieć duzo cierpliwosci (albo kochac Daniela i jego piekne...
więcejJeden z najlepszych filmów traktujących o IRA. Chociaż momentami więcej było wątku bokserskiego co było dodatkowym wzbogaceniem całości. Bardzo życiowy, ambitny i przejmujący film zasługujący na uwagę.
Jak dla mnie nie ma nic gorszego od fanatyzmu bez wzgledu na to ktorej religii czy opcji politycznej dotyczy, fanatyzm to totalne, chore wrecz zaslepienie. Uważam, że każda skrajność, niezależnie od jej źródła, jest destrukcyjna dla zdrowych relacji społecznych. Dobry film i doskonale pokazuje do czego prowadzi...
... i dla mnie film ma naprawdę inny bardzo osobisty wymiar w obliczu
mojego życia tu dokładnie w pół drogi pomiędzy Dublinem i Belfastem i
ludzi których pomiędzy tymi dwoma miastami poznałem. Nie mogę być
obiektywny w jego ocenie. Tak czy inaczej jest to warta obejrzenia
historia o fanatyzmie,...
Świetny film. Nie widzialem, pdobno wiele lepszego "W Imię Ojca" ale ten zrobił na mnie ogromne wrażenie. Mimo braku szybkiej akcji jest wporst niesmoawity. Perfekcyjne wykonanie [świetne aktorstwo! i dobra, nastrojowa muzyka],a le to nie wszystko... Film jest płene emocji, porusza, wstrząsa, wzrusza, a całą historia...
więcejCzy w tym filmie jest dużo scen boksu? Nie wiele wiem na temat filmu ale główny bohater to bokser, tak?
Znacie może podobne filmy z motywami o tym konflikcie? Niekoniecznie może o samej IRA choć to bardzooooo ciekawy temat. Obejrzałem do tej pory: Bokser, Michael Collins, 50 ocalonych i jeszcze ten o tych głodujących więźniach IRA zapomniałem tytułu sorry :).
przepraszam, że piszę tutaj, ale być może ktoś będzie mógł mi pomóc. keidy byłam dzieckiem, widziałam bardzo smutny film, w którym bardzo biedny mężczyzna został bokserem, by zapewnić dobre życie swojemu synkowi i na końcu ojciec umarł. wie ktoś może co to był za film? i jeszzce raz sorry, że piszę akurat na tym forum.
więcej...tzn. robi mocne wrażenie. A przecież dosyc skromny, wręcz kameralny. Uczucie między dwójką bohaterów emanuje z ekranu tak, że aż iskrzy, mimo że prawie nic się właściwie nie dzieje. A po seansie pozostają pytania, wątpliwości. Zmusza do myślenia, do zajęcia stanowiska. 8 punktów i jeszcze pół.
więcejOba filmy z DDL, oba z więzieniem i IRA w tle, więc ciężko ich nie porównywać, ale to "W imię ojca" zbiera przeważnie entuzjastyczne recenzje. Ostatecznie jednak z tych dwóch tytułów to "Bokser" podobał mi się bardziej. "W imię ojca" był mimo wszystko bardziej cukierkowy, momentami taki słodko-hollywoodzki, a "Bokser"...
więcej