The Infiltrator

2 godz. 7 min.
7,1 23 443
oceny
7,1 10 23443
12 446
chce zobaczyć
{"type":"film","id":739210,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Infiltrator-2016-739210/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Boss
  • 88kubon ocenił(a) ten film na: 6

    Chyba raczej 5.2, ludzie ten film jest po prostu słaby !
    Historia może i ciekawa ale scenariusz to jakiś zlepek różnych pomysłów nie koniecznie trzymających się kupy. Jedyne co ratuje ten film to Bryan Cranston.
    Uwielbiam filmy o tematyce karteli narkotykowych i nie chce tu nawet porównywać The Infiltrator do Traffic bo tak jak porównać deskorolke do merca.
    Ale z ostatnich filmów, o wiele bardziej podobało mi się Sicario, które wybitnym dziełem tez nie jest ale film miał swój klimat i czuło się narastające napięcie. To mi się podobało ! W The Infiltrator jedyne co się wyczuwało to to, że za film zabrali się nieodpowiedni ludzie, którzy dostali w swoje ręce ciekawy temat i po prostu to spieprzyli ! Z nudów można zobaczyć...
    Pozdrawiam !

  • 88kubon > oceń film na "6/10"
    > skomentuj "ten film jest po prostu słaby !"
    > instant gwałt na logice

  • użytkownik usunięty

    Pan_cYnik bredzi, ot co... może diler wcisnął mu jakiś szajs i teraz mści się na filmie ;)

  • Whiskerss ocenił(a) ten film na: 3

    88kubon Analogiczne odczucia.

  • Krzypur ocenił(a) ten film na: 4

    88kubon Masz rację, słaby, ale oceniasz 3 x 2, więc?

  • 88kubon No bo jak trup nie ściele się gęsto i napięcie budowane jest przez kreowane postacie, nie przez fabułę samą, to film do dupy jest i tyle...:-(

  • typisb ocenił(a) ten film na: 6

    88kubon Cranston wymiata:)

  • 88kubon Nie wiem co wy chcecie od tego filmu. Mi się podobał, na tyle, że mam ochotę znów obejrzeć.

  • 88kubon zgoda.
    Nie trzyma w napięciu. Akcja w rzeczywistości trwała ok 5 lat, natomiast w filmie wygląda to na co najwyżej pół roku.
    Brakuje mi trochę procesu wchodzenia w świat przemytników - w filmie pokazane jest, że Mazur wymienia dowód osobisty i buty na bardziej ekstrawaganckie. To trochę za mało. Cała akcja z tym Alcaino do złudzenia przypomina tą z filmu "American Hustle", poza tym oboje musieli sie poznać, zdobyć zaufanie itd, tu ukazane bardzo skrótowo i tak trochę mało realnie. Brakuje mi w tym wątku rozciągnięcia go w czasie, bo sprawia wrażenie, jaby obie strony podały sobie ręce na dzień dobry a w przeciągu tygodnia zostały najlepszymi przyjaciółmi. Potem BACH - ślub, łapanka, zaskoczenie i napisy końcowe.
    Fajna historia, jak zresztą wszystkie o przenikaniu środowisk gangsterskich ale słabo opowiedziana.Brakuje mi tu napięcia, rozgrywek psychologicznych, w kilku momentach (jak właśnie motyw z Alcaino) za bardzo spłycona i wręcz banalna. Brak mi tu samego Escobara, pokazania jak jest groźny i dlaczego dotarcie do niego jest takie ważne, brak rozterek Mazura (wiem, jest ta scena z żoną, w strip-klubie i z krwawą trumienką) ale mam wrażenie, że film taki trochę "po łebkach".
    Podobała mi się Infiltracja - trzymała za "jajka", podobały mi się 2 części Kokainowych Kowboi-genialny dokument, Donnie Brasco, czy nawet wspomniany wcześniej American Hustle, lubię filmy gangsterskie, ale ten mnie rozczarował.

  • Chlor_3 ocenił(a) ten film na: 6

    waleczny_kurczak_III Śmieszna była scena, kiedy partnerka głównej wtyczki jedzie po ślubny garnitur do jego żony. Gostek udaje multi milionera latającego prywatnym odrzutowcem a na ślubie ma się pojawić w starym, zjedzonym przez mole gajerze. ;-)

  • 88kubon Nie jest to zły film, ale ta ocena to chyba raczej ze względu na odtwórcę głównej roli, znanego z "Breaking Bad". któe też było o podobnym temacie. Film można śmiało obejrzeć, i nie będzie się człowiek nudził, pod warunkiem, że nie nastawia się na jakieś wybitne, wiekopomne dzieło.