Po prostu nie rozumiem. Może pod względem technicznym jest lepszy, ale More ma dużo potężniejsze przesłanie. Jak obejrzałem film More i zobaczyłem, że z kimś przegrał to koniecznie musiałem zobaczyć zwycięzce i muszę się przyznać, że się zawiodłem. Film jako taki, ale zdecydowanie nie oskarówka.
Świetna krótkometrażowa produkcja okraszona muzyką samego Toma Waitsa. Animacja wesoła i smutna zarazem, światło z piekarnika kojarzy mi się ze światełkiem w tunelu, co dla starej króliczycy może oznaczać tylko jedno, aczkolwiek przesłanie filmu jest bardzo optymistyczne.