Córki dancingu

2015 1 godz. 32 min.
5,1 26 638
ocen
5,1 10 26638
12 528
chce zobaczyć
6,7 22
oceny krytyków
{"rate":6.681818,"count":22}
{"type":"film","id":727844,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/C%C3%B3rki+dancingu-2015-727844/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Córki dancingu
  • hurra_dorota ocenił(a) ten film na: 9

    Specjalnie się zalogowałam, żeby bronić filmu!! Moim zdaniem jest REWELACYJNY! Polski musical - WOW! Mnóstwo niuansów,super piosenki, choreografia i gra aktorów! KLASA! Film jest wciągający, nurtujący, daje po nerach, tworzy CAŁOŚĆ. Nie mogę przestać o nim myśleć, a to sztuka, żeby film tak mnie poruszył. Polecam ludziom, którzy lubią groteskę, a tym co biorą wszystko dosłownie radzę nie iść i potem nie pisać głupot.

  • hurra_dorota Aby na pewno widziałaś ten film ? Bo mam wrażenie, że nie. To "dzieło" to dno totalne.

  • zajczyk ocenił(a) ten film na: 10

    pawelcd Wierzę, że hurra widziała - ba, to pewne ! Też uważam, że film jest świetny.

  • zajczyk I to jest Twoje święte prawo, ja natomiast uważam, że film był beznadziejny co więcej wszedł do mojej skali porównawczej, "...że coś jest badziewiem jak córki koryntu/dancingu.."

  • chickensoup ocenił(a) ten film na: 8

    hurra_dorota fajnie że ci się chciało rejestrować :)
    mi sie nie chce bronić tego filmu, chociaż naprawdę jest wyjątkowy, śmiały, dowcipny i bardzo, bardzo dobrze zrobiony. Scenom musicalowym trochę brakowało ikry, ale i tak sądzę, że to najciekawsze co polska wydała w 2015!
    to dopiero debiut, mam nadzieje że ciamcianie niezadowolonych nie zniechęci tej młodej reżyserki !

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 7

    chickensoup Ciekaw jestem jak wielu z niezadowolonych na co dzień narzeka, jakie to nasze kino jest monotonne, jak to oryginalności w nim za grosz, itd. :)

  • Domitronic ocenił(a) ten film na: 9

    Sqrchybyk Otóż to :)

  • Domitronic ocenił(a) ten film na: 9

    hurra_dorota Zgadzam się - pięknie sfilmowany, zabawny, inny. Dodatkowo to nowoczesna ballada wrzucona w klimat lat 80tych + świetna muzyka. Bardzo dobre kino. Cały hejt na ten film jest dla mnie kompletnie niezrozumiały.

  • metropolis ocenił(a) ten film na: 8

    hurra_dorota Kurna, też bym chętnie dał 9, ale muzyka, niestetto, jest dla mnie gniotem. Zarówno muzyka, jako taka, jak i wykonanie. A syrenki też mogłyby być choć trochę ładniejsze. Szkoda, bo reszta filmu jest super.

  • tootie_2 ocenił(a) ten film na: 4

    metropolis Właśnie! mnie sie pomysł BARDZO podobał, uwielbiam takie klimaty fantasy zwłaszcza wymieszane z codziennością aktorstwo na najwyższym poziomie, scenografia super (pomysł na osadzenie tego w latach 80-tych, kiedy królował kicz, to jedna z najlepszych rzeczy!)dialogi nawet przyzwoite, ale ta MUZYKA!!! Jezuuu... dobra, raczej chodzi mi o piosenki- nie covery, bo te jako tako dawały rade (choć , jak kocham Kinge Preiss miłością wielka, to niech ona nie śpiewa po angielsku, bo... nie umie) tylko te oryginalne- były po prostu złe!!! Jak już padał jakiś fajny tekst, to zarzynano go powtarzaniem bez końca. Dałabym dużo więcej, gdyby tych piosenek nie było wcale.

  • Kosodrzewina_3 ocenił(a) ten film na: 10

    hurra_dorota Idąc za Twoim przykładem, również zalogowałam się tu właśnie dla tego filmu. Wczoraj obejrzałam go po raz trzeci i z każdym razem jestem nim coraz bardziej zachwycona! :)

  • Vanillia ocenił(a) ten film na: 3

    hurra_dorota Ja niestety się bardzo zawiodłam. Kilka scen było mocnych, wizualnie film ładny, sam pomysł całkiem nowatorski, ale to wszystko. Przede wszystkim spłaszczone postacie i relacje między nimi. Miałam wrażenie, że film ma tylko zaspakajać momentami oko i czasami ucho, nie szare komórki. Szczątkowa fabuła. Przy metrażu jaki nam zaserwowano przydała by się lepiej zarysowana akcja, bardziej rozbudowana, więcej dialogów, może cokolwiek co by zapadło w pamięć. Równie dobrze można by było zrobić z tego krótkometrażówkę pod tym względem. Jako musical, cóż.... muzycznie moim zdaniem słaby, ale nie należę do grona fanów polskiej muzyki w pętli czasu. Sceny muzyczne były raczej miałkie, nużące. Tutaj historia została zdeprecjonowana na rzecz pioseneczek. Atutem była scena końcowa. Pierwsza emocjonalna i wzbudzająca we mnie jakiekolwiek odczucia.

  • hurra_dorota Przeczytałem, że Amerykanie rzekomo zachwycili się tym filmem i jako, że tytuł był mi całkiem obcy zajrzałem z ciekawości na Filmweb. Przewaga kiepskich ocen nie zachęcała do eksploracji sieci w poszukiwaniu tytułu, mimo to skusiłem się żeby spróbować zrozumieć fenomen tego dysonansu poznawczo-krytycznego.
    Film znalazłem na jakims ruskim serwerze z ruskim lektorem więc sqmałem piąte przez dziewiąte. Również dlatego, ze nie mogłem się oprzeć żeby nie przyspieszać co jakiś czas akcji wciskając na pleyerze prędkość x2.

    Nie wiem jaka jest wartość artystyczna zamysłu pomysłu i realizacji. Do mnie nie specjalnie przemawiał koncept no ale mimo wszytsko + za odwagę, nieszablonowość i poskładanie tego do kupy na tyle, że efektem końcowym dało się uwieść, czy chociażby tylko przekonać do obrazu część widowni.
    Tyle o stronie wizualnej, mniej istotnej.
    To co powinno być siłą filmu czyli ścieżka dźwiękowa (w końcu to musical) też wrażenia większego nie zrobiło na mnie. Przyznaję że sporo fragmentów opusciłem ale to co słyszałem to jakieś takie słabe było. Nie mówię, że należało puszczać tylko tuzów wytwórni Motown, w końcu nie po to odtwarzano z pietyzmem scenografię renomowanego lokalu rozrywkowego z czasów PRL-u żeby puszczać jedynie internacjonalistyczne disco afromurzyńskich amerykanów. Tyle tylko, że nawet te dobre muzycznie tropy to jakieś kiepskie aranżacje i wokale przynajmniej w kilku kawałkach irytujące nachalnie wybijającym się efektem auto- tune. Ogólnie muzą muzy ten film się również nie obronił.

  • aneta_grupamedialna ocenił(a) ten film na: 9

    wqrwiony Może, gdybyś skumał więcej niż jak sam piszesz "piąte przez dziewiąte" oglądają wersję z "ruskim lektorem", to popatrzyłbyś nieco inaczej na całość (nie jest to ani musical, ani romans, ani film o realiach lat 80, w ogóle NIE JEST TO FILM DOKUMENTALNY, jest fabułą, czyli jest wymyślony i moim zdaniem jest wymyślony bardzo bardzo dobrze ;) Pozdrawiam :)

  • wqrwiony Czemu rzekomo? Na rottentomatoes 87% od krytyków i 72% od widzów.

  • bi_du Świetny argument... "Moulin Rouge" na RT ma 76% od krytyków, Grease 75%, Dirty Dancing 71%. No ale one oczywiście się nie umywają do genialnych "Córek Dancingu" ;-) (głupio nawet ten tytuł pisać...)

  • Aggie_K ocenił(a) ten film na: 7

    wqrwiony Posłuchaj wqrwiony: proponuję obejrzyj film jeszcze raz, ale koniecznie bez rosyjskiego lektora.
    Na spokojnie i bez uprzedzeń. Spróbuj dać się uwieźć klimatowi i plastyczności obrazu, bez analizowania.
    Tu niemal wszystko jest przenośnią, symbolem, sugestią, i tylko pozornie to jest nielogiczne.
    MOJA RADA: spróbuj na portalu z gryzoniem...
    Gdzie czytałeś o tych Amerykanach?

  • Mr_mokrego_pampersa ocenił(a) ten film na: 8

    Aggie_K może tu:

    http://filmyfantastyczne.pl/newsy/amerykanie-promuja-polski-...

  • Aggie_K ocenił(a) ten film na: 7

    Mr_mokrego_pampersa Dzięki, trzeba przyznać świetny trailer zrobili i plakat dużo lepszy. Swoją drogą promowanie tego filmu jako komedia romantycza jest dla mnie trafne jak słynny polski tytuł Dirty Dancing. No ale takie kwasy były, jak widać są nadal i pewnie jeszcze nie raz będą. Polandia rulez.

  • Mr_mokrego_pampersa ocenił(a) ten film na: 8

    Aggie_K W Polandii pewnie człek od promocji dostał posadkę po znajomości to i efekty są opłakane. Jak to robią poważni profesjonaliści pokazują Amerykanie...

  • wsjohlac ocenił(a) ten film na: 7

    Aggie_K Tu jest chyba źródło problemu: nie po raz pierwszy, wszystko sprzedaje się według tego samego modelu. Próbuję sobie wyobrazić, jaki szok przeżył ktoś, kto poszedł na ten film, zakładając, że będzie lekko i kolorowo, oczekując komedii muzycznej w klimacie lat 80... Zresztą, co tu gadać, rzeczywiście wystarczy porównać zwiastun polski https://www.youtube.com/watch?v=M3n_MUdwUPI z amerykańskim https://www.youtube.com/watch?v=aJTOEYnfszg

  • picar ocenił(a) ten film na: 8

    hurra_dorota Mam mieszane uczucia. W pewnym momencie - tak! Ballady i Romanse. Film poskładał się do kupy. Oniryczne, złamane piosenki stanowią główną wartość filmu.
    Czasami mijały mnie myśli, dlaczego polskie filmy muszą być takie wymagające. Ale, w odróżnieniu do Lalaland, wytrzymałem do końca. Film nie jest płaski. Jest to lekka, poszarpana powieść. Postacie nieprzekonujące, autorzy nie liczą się z widzem, pewnych scen w ogóle nie zrozumiałem. I bardzo dobrze. Jak wspomniałem na początku, spina to i nadaje charakter muzyka Ballad i Romansów. Postawiłbym to na jednej półce z Masłowską, Kafką i Tarantino.
    Bardzo, bardzo, bardzo wielkie dzięki za Post Regiment ;) Najbardziej wyj.... scena.

  • picar "Film poskładał się do kupy. "

    "Kupa" to bardzo adekwatne słowo w stosunku do tego filmu.

  • mina_8 ocenił(a) ten film na: 3

    hurra_dorota To, że film się wyróżnia to akurat prawda, ale nie jestem pewna czy w pozytywny sposób. Obejrzałam go ostatnio ze względu na to, że chciałam nadrobić trochę zaległości w polskich produkcjach. To "dzieło" zachęciło mnie z trzech powodów: po pierwsze bardzo dużo się o nim mówiło za granicą i to co słyszałam nie było złe, dużo ludzi mówiło, że film oryginalny i nowatorski, oczy otwiera i łączy różne style, a to coś co akurat bardzo lubię; po drugie idea musicalu, bardzo bronię za zwyczaj filmów muzycznych, które moim zdaniem są przez wiele osób mocno niezrozumiane i chciałam zobaczyć czy może ta zła ocena wynika z tego, że to specificzna produkcja (aczkolwiek spoiler alert akurat w tym filmie nie za bardzo jest czego bronić bo film jest po prostu irracjonalny); no i po trzecie obsada Kinga Preis to aktorka, którą zawsze przyjemnie oglądać, a i w filmie sporą rolę odgrywa Jakub Gierszał, który moim zdaniem jest nadzieją polskiego kina (jeśli na przyszłość będzie wybierał jednak lepsze role) i jednym z aktorów polskich, którzy odwalają robotę na naprawdę stosunkowo światowym poziomie.

    Zawiodłam się strasznie. Film jest wprawdzie imponujący wizualnie, a i pomysł był w stanie się obronić. Gra aktorska pozostawiała trochę do życzenia, ale to dałoby się jeszcze przeżyć w innych okolicznościach zwłaszcza, że aktorzy mieli ciężki materiał do pracy. Tym co absolutnie zabija ten film to dialogi, piosenki (naprawdę nie chcę nigdy spotkać tego co pisał i jedno i drugie bo od tych wymuszanych rymów zwłaszcza oraz od głupoty wypowiadanych kwestii to aż głowa boli) oraz fabuła, która twórcą mam wrażenie zgubiła się gdzieś w 1/3 filmu, a potem na koniec próbowali ją jakoś posklejać żeby pasowało. Była masa momentów kiedy zadawałam sobie proste pytanie "dlaczego?" a po nim zwykle pytałam siebie "o co w sumie chodziło?". Bardzo łatwo zgubić się w tym filmie nie przez zawiłość o jaką wyraźnie się tutaj starano, lecz przez to, iż czyny bohaterów były w 80% kompletnie bez sensowne i jakieś takie wymuszone. Szczerze mówiąc poddałam się w próbach wyciągnięcia czegoś pozytywnego z produkcji po cudownej wypowiedzi kolegi Basisty "nie obraź się, ale dla mnie zawsze będziesz rybą". Coś w tym jest, można to wręcz odnieść do całego filmu.

  • Leszy2 ocenił(a) ten film na: 1

    mina_8 Zgadzam się w dużej mierze, ale "imponujący wizualnie"? Jeśli chodzi o dancing to imponujący wizualnie to był "Wielki Gatsby". Sceny z rybimi ogonami na poziomie lat osiemdziesiątych! Albo nawet 60'.

  • VaniaV ocenił(a) ten film na: 2

    hurra_dorota Każdy ma prawo do własnego zdania, własnej opinii i gustu, ale naprawdę podobały ci się te piosenki? Mnie te fałsze mierziły.

  • romano87 ocenił(a) ten film na: 7

    hurra_dorota Świetnie ukazana walka dobro VS zło, ciemna strona VS jasna strona , które dwa oblicza człowiek posiada.

  • ulpianus ocenił(a) ten film na: 1

    hurra_dorota No ale przed oceną filmu warto by jednak skończyć podstawówkę... To jest jednak taka podstawa. Nie mówię o maturze, mówię chociaż ta podstawówka... Bo tu chodzi jednak o pewien poziom myślenia, na poziomie ludzi, a nie zwierząt, które potrafią pisać. Logika, tabliczka mnożenia, związek przyczynowo-skutkowy, te takie podstawy myśleniowe człowieka bez których jednak nie powinien się człowiek wypowiadać. A tym bardziej robić filmów... Najgorszy film w historii kina i dobre zdjęcia tego nie zmienią... Pozostają podstawy. Ten film przeczy naszemu rozumowaniu Świata, jest wbrew logice arystotelesowskiej, nic się nie spina. 0/10. Najgorszy film wszechczasów. I bardzo mi przykro, ale reżyser jest po prostu na poziomie debila, jeżeli jemu to wszystko pasowało do całości i się spinało logicznie na wynikaniu.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 1

    ulpianus Film nie jest rewelacją, arcydziełem. Widać, że zrobiony był przez kogoś młodego, niedoświadczonego. Teraz sporo takich filmów jak ,,Człowiek z magicznym pudełkiem''. Nie są to filmy zbyt dobre, raczej nudne. Taka zabawa z kamerą. Nie ratują ich aktorzy w epizodach, którzy mają już niezły warsztat. ,,Córki dancingu'' są niezłym filmem, ale nie mają zbyt fajnej fabuły. Owszem groteska, musical, ale czy ,,Grease'' nie było wiele lepsze? Raczej męczą mnie takie produkcje.

  • ulpianus Prawda! Biedny Arystoteles aż się w grobie pewnie przewraca, kiedy widzi, jak daleko sztuka uciekła od zasad, które tak ciężko produkował

  • ulpianus ocenił(a) ten film na: 1

    Mr_Nos Sztuka sztuką, wszystko dozwolone, ale nie może być tak, że z 1+1 wynika 7, a tak jest w tym filmie. Jedna scena nie wynika z drugiej. Same błędy. Może wszystko wina montażysty, ale tak czy siak wyszło bardzo źle. Postacie nie podejmują racjonalnych decyzji i cała akcja toczy się w taki sposób, jakby nie zważała na myślenie. Po prostu się toczy. 1+1=7 -3=6 +0=2 Tak jest w tym filmie i o to mi chodziło, że wbrew powszechnie przyjętym zasadom, tzw. prawidłowego rozumowania czy też wbrew logice.

  • Kierokat ocenił(a) ten film na: 9

    ulpianus XDDD To jakaś copypasta? Bo ani jeden z twoich komentarzy jakoś nie pokrywa się z tym, co dzieje się w filmie.

  • ulpianus Ten film na logikę się nawet nie silił. Gorsze są filmy i seriale, które się na nią silą, ale nie wychodzi (vide większość produkcji o podróży w czasie, w których roi się od paradoksów) - ale nawet tym nie stawiam 1, ewentualnie po prostu przestaję je oglądać jak są aż tak złe ;) film mi się podobał, a logikę na studiach zdałem na piątkę. Cóż, może odezwała się moja artystyczna strona i zamiłowanie do dziwnej estetyki, która skutecznie przyćmiła dla mnie wady tego filmu.

  • hurra_dorota Film jest przedziwny i może też trochę trailer i promocja zmyliły przeciętnego odbiorcę - oczekując komedii w peerelowskich klimatach też bym pewnie był w nieprzyjemnym szoku. Nie dziwi mnie, że Amerykanie oceniają ten film bardzo dobrze - już po trailerze było wiadomo, co to mniej więcej może być.
    Mi się podobał, trafił zupełnie w moje wyczucie estetyki, zarówno wizualnie jak i muzycznie, no i lubię takie groteskowe wariacje na temat klasyków. Motyw z operacją "zmiany rasy" ciekawy ;) fabuła banalna, scenariusz niezbyt ogarnięty, ale za samą stronę wizualną uważam że się należy ocena zdecydowanie wyższa niż 5.0... No ale jak ludzie stawiają 1 bo scenariusz nie trzyma się kupy, kompletnie ignorując pozostałe aspekty, to tak wychodzi.

  • RAVEN_Inu7 ocenił(a) ten film na: 1

    hurra_dorota Trzeba pamiętać że nie wszystko co się wyróżnia musi być dobre...Powiedzmy że nakręce film o 3 braciach z głowami byka, przeniesionych z innego wymiaru do naszego świata a całość będzie w klimacie lat 30stych....ważne żeby to miało ręce i nogi a nie samą oryginalność

  • Cmaciej ocenił(a) ten film na: 8

    hurra_dorota Obejrzałem nie wiedząc co to jest za film, ani nie znając ocen. Film jest absolutnie fantastyczny; pomysł, muzyka, estetyka no i w końcu naprawdę ładne efekty wizualne w polskim filmie (Platige Image) do tego bardzo "odważny" nie tylko jak na film polski, ale jak na filmy w ogóle.

    Nie rozumiem aż tak wielkiej nienawiści do filmu skoro już o podgatunku "romanse z rybami" rozmawiamy to nasz obraz jest o kilka klas lepszy od The Shape of water LOL

    Trailer jest po prostu zły do tego wersja na Filmwebie ma jakoś dziwacznie podbite audio i robi bardzo złe wrażenie.

  • hurra_dorota Jestem świeżo po seansie i całkowicie się zgadzam. Film jest przemyślany pod każdym względem, każdy aspekt tworzy tutaj całość. Nieco oniryczny, groteskowy, piękny. Jestem zachwycona ta spójnością, genialną grą świateł, wspaniałą grą aktorską syren ( w kontekście tego filmu), świetnymi ujęciami. Do tego dużo muzyki, piękne głosy. I przede wszystkim wreszcie coś innego i oeyginalnego!