byłem, widziałem

byłem na filmie z dziewczyną (taki tam wyszukany pomysł na pójście do kina z okazji 8 marca :P), nie mieliśmy wcześniej wybranego tytułu,ale zdecydowaliśmy się zaryzykować, bo zależało nam na czymś lekkim i przyjemnym, żeby się nie katować w ten dzień ciężkim kinem. Ten film akurat sprawdził się na tę okazję - zabawne sceny bez zadęcia, plot mimo wszystko zaskakujący, dziewczynie podobała się też muzyka, dlatego polecam - dzień kobiet można przedłużyć i obejrzeć razem coś przyjemnego nie tylko dziś.

45

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: