Oglądając go miałem wrażenie że to Król Artur 2. Liczyłem na inny typ filmu. Na pewno nie będzie to na co czekałem. Obejrzę i wypowiem się co do filmu.
hmm, strasznie "czyści" są ci bohaterowie w trailerze, jak po wyjściu od kosmetyczki i do tego ten tekst "live united or die divided" czyli znowu przenoszenie wartości i ideałów z innej epoki na niewłaściwy grunt - to nie te czasy. Technicznie wygląda ładnie, ale mentalności ludzi epoki i realiów historycznych raczej nie odda.
Takiego czegoś właśnie nie lubię. Jakby to nazwać - uwspółcześniania filmów historycznych.
Z drugiej jednak strony na bezrybiu i rak ryba. Jestem maniakiem historii każdym obrazie w lot łapię "co jest nie tak", ale na prawdziwe widowisko historyczne bez upiększania w dzisiejszym kinie raczej nie ma co liczyć. Trzeba zacisnąć zęby i brać co jest, dlatego dość wysoko oceniam filmy pokroju "13ty Wojownik" czy "Królestwo Niebieskie" - podoba mi się mimo wszystko klimat i strona techniczna. Osobiście największe nadzieje wiąże teraz z nowym projektem Mela Gibsona związanym z Wikingami. Podoba mi się "technika" w filmach twórcy "Apocalypto", cały ten brud i co więcej autentyczne języki używane w tamtych czasach. Z talentem i podejściem Gibsona może coś
z tego wyjść.
Mi z kolei podobała się bitwa pod Gaugamelą w Alexandrze. Film jako film był najwyżej dobry, ale bitwa zrobiona była rewelacyjnie i bardzo realistycznie. Na dodatek to jedyny film starożytny w którym uzbrojenie żołnierzy idealnie pasowało do epoki w której toczy się akcja. Nawet pojawili się jeźdźcy scytyjscy /Saków, czy katafrakci. Bardzo dobrych konsultantów mieli przy filmie.
Właśnie starożytność jest rzadko kręcona. Szczerze mówiąc bym chciał by Gibson nakręcił coś o epoce hellenistycznej. Możliwosci tam dużo, ale nikt się nie podejmuje. :)
Technicznie świetnie wykonany, tyle że scenariusz mógłby być nie wiem czy lepszy, ale na pewno inny. Stone skupił się na Aleksandrze z innej perspektywy. Przydałby się obraz inwazji Hunów z bitwą na Polach Katalaunijskich bądź np. powstanie w Arminiusza. Ale bez żadnych durnych romansów, tylko brutalna prawda, cały brud syf bez cudowania