Film naprawde swietny, swietne mroczne wykonanie, sporo planow bitewnych i pelno krwi. Historia opowiedziana sprawnie i calkiem wiarygodnie. Fajnie, ze nie graly zadne gwiazdy hollywodzkie i musze przyznac ze ta brytyjska produkcja moze rywalizowac z tymi amerykanskimi. W moim odczuciu, jeden z najlepszych filmow dotyczacych ekspansji rzymskiej na wyspie. Pelen przygod, pelen przemocy, szybki i naprawde ciekawy. Polecam.
Być może aż tak bardzo mnie nie ujął ale nie znaczy to, że mi sie nie podobał. Chwilami trąci amatorczyzną od strony technicznej (poczatkowe napisy 3D są żenujące), zdjęcia jakby rozmyte, niekiedy przesycone kolorami i zbyt dużym kontrastem (chyba, że w kinie puścili mi kicz w co wątpie), muzyka trochę kiepska jak na tego typu film. Mimo tego w mojej ocenie film się broni bardzo dobrze. Podobała mi się historia, nieznani w zasadzie aktorzy spisali się przyzwoicie, niektóre sceny i krajobrazy są na prawdę imponujące. Pewnie wielu się nie zgodzi ze mną (bo tak... nie równa się to być może do Gladiatora) ale moim zdaniem film warto oglądnąć. Zwłascza powinni zobaczyć go Ci, którzy lubią tego typu kino (historyczny/przygodowy/akcji)
Zgadzam sie z toba, aktorzy znani w Europie ale nie sa to jak zaznaczylem gwiazdy hollywodzkie, no moze oprocz Fanbandera, ktory po Knockout staje sie rozpoznawalny. Olga co prawda zagrala w Bondzie ale dorobek ma kiepsciutki. Thomsen jest oczywiscie znana twarza europejskiego kina. Z ciekawostek, Olga i Thomsen spotkali sie juz wczesniej na planie calkiem dobrego filmu akcji Hitman.