Miliarder Edward Cole i mechanik z klasy średniej Carter Chambers żyją w dwóch różnych światach. Pewnego dnia spotykają się w jednej sali szpitalnej i dochodzą do wniosku, że są dwie rzeczy, które ich łączą: chcą robić rzeczy, o których zawsze marzyli, a nie zdążyli ich zrealizować oraz odkryć kim tak naprawdę są. Wyruszają wspólnie w podróż ich życia, odkrywają przyjaźń i uczą się jak najpełniej przeżyć życie.
Ten film oszukuje widza. Człowiek, który umiera na raka (nawet w USA) nie jeździ po całym świecie i wspina się w górach, tylko cierpi. Staje się coraz chudszy, słabszy i skręca sie z bólu. Bierze więc środki przeciwbólowe i wtedy jest ogłupiały. Nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością i dlatego nie ma co się...
Jeden z lepszych komediodramatów. Świetne role Morgana i Jacka.
Człowiek na tym filmie częściej płacze niż się śmieje ale jednocześnie nie ma poczucia
beznadziei. Śmierć jest nieunikniona i nierzadko okrutna ale czasem daje nam czas/szanse by
coś jeszcze zrobić dla innych, siebie. By coś po sobie zostawić....