1 godz. 14 min.
7,7 3 176
ocen
7,7 10 3176
2 123
chce zobaczyć
{"rate":7.0,"count":1}
{"type":"film","id":561690,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Chwilami+%C5%BCycie+bywa+zno%C5%9Bne-2009-561690/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Chwilami życie bywa znośne
  • Bardzo cenię Panią Wisławę nie tylko za jej poezję (skądinąd wspaniałą), ale też za to jaką jest osobą. Niezwykle cichą, skromną, pełna pogody ducha i wrażliwości. Sam dokument jako taki oceniłabym pewnie co najwyżej na 8, natomiast osoba Pani Szymborskiej, jej spontaniczne żarty, wybuchy śmiechu czynią z niego dla mnie prawdziwą rewelację. Dziwnie było oglądać tak skrępowaną Katarzynę Kolendę, która przecież w programach publicystycznych się z nikim raczej nie patyczkuje. Z drugiej strony ja przy naszej noblistce nie powiedziałabym pewnie słowa.
    Wzruszyłam się, rozbawiłam, nie zawiodłam w żadnym razie.

  • esforty ocenił(a) ten film na: 7

    szklista Bardzo ciepła osoba i takiż o niej film.Zrealizowany przez p.Kolendę,postrzeganą jako dziennikarkę bezkompromisową,film łamie ten pogląd.A może została spacyfikowana przez osobowość bohaterki?Nie czepiam się,ale mnie zabrakło właśnie dziennikarskiej dociekliwości(nie dziennikarskiego chamstwa,notabene nie opisującego w żaden sposób dokonań p.Kolendy)7/10.Ukłony,esforty

  • szklista Genialna postać, genialna twórczość, świetny dokument :)

  • szklista Czasami pozory mylą a pokazanie się z dobrej strony przed kamerą nie jest trudne, wszak można powiedzieć, że dokument to zwykły film i postać, o której on jest może się wcielić w aktora i zagrać rolę miłej, wrażliwej osoby. Co chcę powiedzieć przez to? Że każdy może mieć dwie twarze i nie trudno będąc osobą publiczną w kontaktach z ludźmi, przy kamerze udawać dobrą osobę a poza kamerą być sobą. Co do Szymborskiej to oczywiście była to bardzo wrażliwa osoba, tak wrażliwa, że poparła fikcyjny proces przeciwko księżom, którzy zostali skazani na śmierć, tak wrażliwa, że hołdowała najbardziej krwawemu ustrojowi jaki był na świecie czyli komunizmowi, tak wrażliwa, że popierała morderców pokroju Stalina i Lenina. I teraz zagadka. Czy gdyby była porządnym człowiekiem to wypłynęłaby na tak szerokie wody? Śmiem postawić tezę, że większość artystów (aktorów, muzyków, poetów) jest popularnych i wielbionych tylko dlatego, że podpisuje "pakt z diabłem", dlatego, że układa się z obecną władzą czy mediami i te lansują jego twórczość.
    Sztuka to jest coś specyficznego bo polega na subiektywnym odbieraniu i nawet z czegoś złego, z jakiegoś beztalencia można zrobić talent. Wystarczy trochę pijaru, trochę dobrych recenzji i nagle ludzie zaczynają łykać haczyk. Skoro dany aktor, muzyk, poeta jest na salonach to znaczy, że jest dobry - myśli przeciętny człowiek. I tak można z nikogo zrobić kogoś. Nie twierdzę, że np Szymborska to kompletne beztalencie ale można na przykład twierdzić, że takich jak ona było więcej lecz to jej dzięki układowi z władzą się udało, to ją wylansowali.
    Polecam zainteresować się tą sprawą. Tutaj cytat z wikipedii, ale są też inne źródła na ten temat. Wrażliwa i ciepła Szymborska podpisuje się pod listem w sprawie procesu księży krakowskich. Na prawdę babcia do rany przyłóż a, że pośrednio dzięki niej zabito niewinnych ludzi, a że chwaliła totalitarny system, który zabił setki milionów ludzi, oj tam, zdarza się
    Pozdrawiam
    "Najważniejszym zarzutem stawianym Szymborskiej jest jej postawa we wczesnym okresie PRL-u[18][19]. W okresie stalinizmu zaliczana do Pryszczatych, grupy młodych pisarzy przełomu lat 40. i 50., entuzjastycznych propagatorów realizmu socjalistycznego, którzy za główne zadanie literatury przyjmowali wspieranie aparatu władzy w narzucaniu polskiemu społeczeństwu ustroju komunistycznego.

    W lutym 1953 wraz innymi 52 osobistościami świata kultury podpisała tzw. Rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego. Akcja zbierania podpisów pod rezolucją była elementem walki władzy komunistycznej z Kościołem Katolickim. W sfingowanym, pokazowym procesie grupa księży kurii krakowskiej została fałszywie oskarżona o działalność na rzecz Stanów Zjednoczonych. Zapadłe po procesie surowe wyroki, włącznie z trzykrotną karą śmierci, miały zademonstrować determinację władzy ludowej w zwalczaniu Kościoła katolickiego w Polsce i sparaliżować działalność wszelkich niezależnych wobec niej struktur[8][20][21][22]. W okresie socrealizmu Szymborska tworzyła poezję wychwalającą nowy ustrój komunistyczny (wiersze „Robotnik nasz mówi o imperialistach”, „Wstępującemu do Partii”, „Na powitanie budowy socjalistycznego miasta”), a także utwory ku czci Lenina, Stalina czy Bieruta[23]. Np. w jednym z wierszy z tomiku „Dlatego żyjemy” Lenin został przez nią nazwany „nowego człowieczeństwa Adamem”[24]."