Załoga promu kosmicznego Spacecore 1 natrafia pomiędzy Ziemią a Księżycem na dryfujący wrak. Po dokładnym przeszukaniu okazuje się, że jest sprawny, ale całkowicie opuszczony. Znajduje się na nim ciało mężczyzny, jedynego świadka zaszłych wydarzeń. Wkrótce członkowie załogi zaczynają ginąć w dziwnych okolicznościach.
Akcja toczyła się na statku kosmicznym. W grupie astronautów znajdował się zarażony osobnik
tudzież android (nie pamiętam). Świta mi moment jak stali w grupie i żeby sprawdzić kto jest
zarażony nacinali sobie ręce. Motywem przewodnim dreszczu były zielone oczy i chyba zielona
krew - dosyć często przewijające się...
Film zapowiadał się ciekawie, ale jak tylko zobaczyłem po raz pierwszy kto jest "mordercą" na statku, to wiedziałem, że to się nie uda. Wolałbym zobaczyć jakieś potwory z innego wymiaru, a nie "diabełka" ze świecącymi oczami bo w tym filmie to się, moim zdaniem, nie sprawdziło. Spory zawód. Klimat jest, film właściwie...
więcej