Cisco Pike był niegdyś gwiazdą muzyki rozrywkowej, teraz ledwo trzyma się na powierzchni, kręcąc się wokół show-biznesu. I właśnie do takiego człowieka na rozdrożu zgłasza się skorumpowany policjant z wydziału narkotykowego. W ciągu dwóch dni Cisco ma rozprowadzić zagarnięte przez niego sto kilogramów marihuany. Jeśli tego nie zrobi, zostanie oskarżony o handel narkotykami i pójdzie do więzienia.
Tak samo obrzydliwy jak Las Vegas Parano. Szczególnie scena z naćpanym Harry'm Dean Stanton. To chyba jego jedna z najgorszych ról jakie widziałem, a lubię bardzo tego aktora. Zresztą Kris Kristoferson i Gene Hackman też grają tu dziwne role. Omijać ten film, chyba że chcesz obejrzeć nudy i głupoty to proszę bardzo....
więcej