Piłkarsko-pianistyczne qui pro quo. W tej belgijskiej komedii chłopak pilnie ćwiczący przed egzaminem do jednej z czołowych szkół muzycznych musi na chwilę rozstać się z metronomem, pasażami i etiudami, aby wejść w rolę rokującej gwiazdy gruzińskiego futbolu. Krótkometrażówka nawiązująca do tradycji mieszczańskiej farsy zdaje się... Piłkarsko-pianistyczne qui pro quo. W tej belgijskiej komedii chłopak pilnie ćwiczący przed egzaminem do jednej z czołowych szkół muzycznych musi na chwilę rozstać się z metronomem, pasażami i etiudami, aby wejść w rolę rokującej gwiazdy gruzińskiego futbolu. Krótkometrażówka nawiązująca do tradycji mieszczańskiej farsy zdaje się dyskretnie dworować z podobieństw w pozornie obcych sobie światach sportu i edukacji artystycznej. Ostra dyscyplina, rywalizacja, trening oparty na powtarzalnych czynnościach - może Messiego od Beethovena nie różni aż tak wiele, jak mogłoby się wydawać? czytaj dalej