Giovanni po raz kolejny o bandytach. Tylko, że „Cygan”, w przeciwieństwie do „Dwóch
ludzi z miasta” nie jest filmem, mającym stawiać kogokolwiek w dobrym lub złym świetle.
Brak tu ocen i morałów. Przestępcy nie są usprawiedliwi, a policjanci demonizowani.
Mimo to w „Cyganie” jeszcze bardziej czuć zwykłą,...
Ten facet był mistrzem. Ukradł film Delonowi, który również jest świetnym aktorem, i którego nota bene jestem wielkim fanem.
Zacząłbym się zastanawiać czy to nie rola życia Paula Meurissea gdybym tylko lepiej znał jego filmografię. Oprócz pijanego montażysty (a może było mało pieniędzy?!) denerwowała mnie tylko pierwsza scena - policja FRANCUSKA nie odpuściłaby tak szybko w obozowisku cyganów. Nie, oni by tam postawili kuchenkę gazową i...
ale in minus. Nudny, infantylny, z cygańskim wątkiem całkowicie przypadkowym, wciśnietym na siłę, nie wiadomo po co. Równie dobrze Delon mógłby byc Chińczykiem, bo się stołował w chińskiej restauracji. Tyle wspólnego ten film, Delon mają wspólnego z Cyganami. Cztery gwiazdki, to chyba za dużo.