Przez pierwszą połowę myślałem, że ten film się rozkręca i to co najlepsze dopiero nastąpi, niestety
jednak nie doczekałem się. Po tematyce można było się spodziewać trzymającego w napięciu,
dobrego kina. Film ten jednak jest przekombinowany, dłuższymi momentami nudny i zakręcony
(końcówka) w sposób niezrozumiały. Moja średnia ocena wynika z dobrej gry aktorów ( zwłaszcza
dobrze wypadł Robert De Niro oraz Sigourney Weaver, a urodą zachwyciła Elizabeth Olsen). Moim
zdaniem film ten to zmarnowany potencjał niezłego tematu. Moja ocena to 5/10.
Zgadzam się. Pierwsza godzina zapowiadała bardzo fajny film. Niestety im bliżej końca, tym słabiej. Jak dla mnie: pierwsza połowa 8, druga 4, średnia 6.