Takie kino uwielbiam. Wreszcie wiem skąd Angelopoulos czerpał swe inspiracje. Gdybym nie przeczytał, że reżyserem jest Jancsó, pomyślałbym, że Grek pojechał do Węgier, aby nakręcić swój nowy film. O ile w The Red and The White podobieństw nie było aż tak dużo to tutaj są na każdym kroku. Różnokolorowe stroje, długie...
więcejW filmie „Még kér a nép” (1972) Miklósa Jancsó erotyka i sceny intymne nie mają nic wspólnego z tradycyjną, realistyczną fabułą czy tanią sensacją. Reżyser wykorzystuje nagość oraz zmysłowość jako poetyckie symbole czystości, braterstwa i wolności uciemiężonych chłopów. Obnażone ciała bohaterów stają się rytualną...