spoyleyrer
Szable w kształcie półksiężyca, rumaki brodzące w strumieniu, przerażająca mongolska zima, stylowe kostiumy ze skóry jaków i wielbłądów dwugarbnych, bandy skośnookich Mongołów i ocean mongolskiego stepu... Tyle można powiedzieć w skrócie o filmie panów Sai Fu i Ran Ping'a - dodajmy Chińczyków. Cały obraz...