Dżentelmeni

The Gentlemen

2019 1 godz. 53 min.
7,8 25 378
ocen
7,8 10 1 25378
24 604
chce zobaczyć
7,2 20
ocen krytyków
{"rate":7.2,"count":20}
powrót do forum filmu Dżentelmeni
  • JangoFett ocenił(a) ten film na: 7

    Colin Farrell mistrzowska rola. Świetne pomysły i zabiegi artystyczne. A jednak czułem lekki niedosyt na koniec.

  • Blade01 ocenił(a) ten film na: 7

    JangoFett co masz namysli mowiac "swietne pomysly i zabiegi artystyczne" o aktorstwie Farrell'a ? Po dałbyś konkrente momenty ? jestem po seansie, jak zrozumiec/zinterpretowac tak wysoką ocene 9,0 Collina za jego role ?

  • Hela92 ocenił(a) ten film na: 7

    JangoFett Też miałam takie poczucie niedosytu. Myślę, że chodzi o to, jak rozkłada się akcja i napięcie. Na koniec to się dynamizuje (gdy dowiadujemy się, jaką rolę miał każdy; jak wyglądały fakty) i ucina.

  • domi_domidus ocenił(a) ten film na: 8

    Hela92 ale to chyba działa tylko na plus tego filmu. niedosyt zostaje więc o filmie się jeszcze się myśli jakiś czas po jego obejrzeniu :)

  • wyjadacz_parkietuf ocenił(a) ten film na: 7

    Hela92 @Hela92

    Uwaga spojler
















    Przecież dlatego w jednej z ostatnich scen, Fletcher przedstawiając swój scenariusz w Miramax Films mówi coś w stylu: "I tu jest miejsce na sequel" Dla mnie było to mrugnięcie Ritchiego w stronę widzów, którzy odczuwali niedosyt. (jak i ja :) )

  • nietzsche ocenił(a) ten film na: 5

    JangoFett Nawet sporo zabrakło

  • RipRoy ocenił(a) ten film na: 7

    JangoFett Taaaak, się trochę za wolno rozkręca i za bardzo bawi tą formą. Te porównania filmowe, że w takim, a takim kadrze, to zwłaszcza na początek było za dużo.

  • JangoFett Dlaczego akurat Colin? Wg mnie najwięcej pola do popisu miał Matthew David McConaughey. Pozdrawiam

  • dezertx ocenił(a) ten film na: 8

    JangoFett ten flm to taki Ritchie wieku średniego.
    Zabrakło trochę energii Rock'n'rolli, nieprzewidywalności Porachunków, emocji i komedii z Przekrętu, nie ma bohatera jak w Sherlocku - i zgadzam się, że najlepszy był Colin, ale było go za mało. Charlie gadający przez cały film z Hugh to niespecjalnie sympatyczne typki. Scenariusz jest precyzyjny i fajnie się wszystko łączy, ale trochę za mało angażuje. Muzyka i reżyseria scen akcji też średnie jak na Guya.

    A oddanie koncepcji 'bycia dżentelmenem" lepiej uchwycił Matthew Vaughn w Kingsmanie.