DJ

2017 1 godz. 36 min.
6,3 1 243
oceny
6,3 10 1243
2 661
chce zobaczyć
1,8 6
ocen krytyków
{"rate":1.83333,"count":6}
powrót do forum filmu DJ
  • Novakovsky ocenił(a) ten film na: 5

    Wszyscy skupiacie się na wadach, ale jednak film ma swoje momenty i plusy
    1) Moim zdaniem naprawdę dobra muzyka
    2) Świetne zdjęcia
    3) naprawdę zaskakujące i nietypowe jak na polski film zakończenie
    4) scena rozmowy bohaterki z kapitanem statku

    Film jest...dziwny. Rozumiem hejty, ale kilka rzeczy naprawdę mi się podobało. Nie tylko te, które wymieniłem, po prostu w całym tym dziwacznym filmie były naprawdę intrygujące sceny, wręcz hiponotyzujące

  • miniaturcia ocenił(a) ten film na: 6

    Novakovsky Ja również rozumiem ten ogólny śmiech z "drewnianych dialogów", które momentami bywają naprawdę niezręczne, ale litości, ile można powtarzać to samo...? Plusów faktycznie można trochę znaleźć.
    Do świetnych zdjęć dodałabym lokacje, bo te dwie rzeczy idą w parze przecież (bajeczna Ibiza, Londyn, sceny na statku). Poza tym pokazanie, że praca DJ-a to krew, pot i łzy, a nie sama zabawa. Fajne były te ujęcia, które stawiały widza po tej samej stronie konsolety, co bohaterkę.
    A, do tego ciemna strona sukcesu i przemysłu muzycznego... coś bym jeszcze znalazła, ale nie chce mi się w tej chwili litanii wypisywać.

  • Novakovsky ocenił(a) ten film na: 5

    miniaturcia fajna była też ta scena, gdzie Maja występowała z Oscarem na tym białym przyjęciu

  • Laksandra ocenił(a) ten film na: 6

    Novakovsky I jeszcze ciuchy Mai ;) jej niewymuszony luz też mi się podobał, to samo jeśli chodzi o jej mentora :)))

  • Bella_88 ocenił(a) ten film na: 7

    Novakovsky Film w sumie skończył się happy endem, jestem ciekawa, czy poprzedzające go jedno wydarzenie (Steve) faktycznie miało miejsce.

  • miniaturcia ocenił(a) ten film na: 6

    Bella_88 "Happy endem" bym tego absolutnie nie nazwała. Owszem, bohaterka odniosła sukces, ale idąc, że tak powiem, po trupach do celu. Na samym końcu nie jest w stanie nawet wyjść na scenę, jest bliska kompletnego załamania ze względu na wyrzuty sumienia, a dzieje się to świeżo po całym tym zdarzeniu, więc łatwo przewidzieć że będzie z nią tylko coraz gorzej. Sukces bardzo powierzchowny

  • Jendryn ocenił(a) ten film na: 6

    miniaturcia Ona nie zabiła swojego kolegi, to był przypadek, który fakt, wykorzystała, ale ratować nie było już czego. A na scenę wyjść nie mogła nie z powodu wyrzutów sumienia, ale raczej ze strachu przed porażką. Było z nią słabo przed sukcesem, przeżyła dwie traumatyczne odejścia, więc myślę, że co ją nie zabije to wzmocni.

  • miniaturcia ocenił(a) ten film na: 6

    Jendryn i korzystając z wypadku, przywłaszczyła sobie cudzy utwór, robiąc na nim karierę... Nie powiesz chyba, że to w porządku

  • miniaturcia ocenił(a) ten film na: 6

    Bella_88 Aha, i tu mi się przypomniał jeszcze moment który mi się podobał, a mianowicie jak na końcu Mini dzwoni na pocztę głosową, żeby posłuchać głosu dziadka. Taka mała rzecz, a przypominamy sobie wraz z nią całą drogę, jaką przeszła od początku i zestawiamy tę wcześniejszą Maję z osobą, którą się stała. Drobna scenka, a jaka wyraźna.

  • Novakovsky Scena rozmowy na statku wyszła naprawdę nieźle, fajne zderzenie pokoleń im wyszło. A jeszcze fajniej to, że lata mijają, a problemy z brakiem drugiej połówki są te same.

  • Novakovsky Ciekawy jestem ile dziś zarabia klakier ;)

  • Novakovsky ocenił(a) ten film na: 5

    sixty_nine ?

  • Bella_88 ocenił(a) ten film na: 7

    sixty_nine Manager Mini? Pewnie zdążył zarobić sporo, a pierwowzór bohaterki, facet już odszedł ze świata muzyki klubowej.