Świetny film, genialna muzyka. Robie duże wrażenie na kimś kto ma już jakiś bagaż jeśli chodzi o azjatyckie kino. Oglądałam 3 razy, na pewno oglądnę 4ty.
Szczegolnie spodobala mi sie wymowa 'Flowers!' glownego bohatera ;) Bardziej jak 'Pylowers!' Uwielbiam koreanski akcent ;)