Pomysł i końcówka, kiedy "sowa" spoczywa na scenie razem z ofiarami jest bajeczna, ale wiele rzeczy mi nie pasiło, np. muzyka (radosne gitary) czy tez narzędzie zbrodni - piła mechaniczna jakoś nie pasowaly do sowy i atmosfery teatru. Duży potencjał, ale gdyby film zrobił Dario Argento urodziłoby sie z tego swoiste arcydzieło.