... ale głównie Hollywood... Jest tempo, akcja, historia, zdjęcia, świetna muzyka, 3,5 godziny mijają szybko... Jeśli przymknąć oko na skróty scenariuszowe, propagandę i często widowiskową acz nie do końca potrzebną przemoc to najlepsza sensacja jaką widziałem od dawna... A już w marcu dwójka...