Oj sredniawy ten film, z braku laku do zobaczenia ale historyjka głupawa. Akcja nie trzymała mnie w napięciu, o wiele bardziej byłem wciągnięty w "Pogrzebanym" gdzie bohater leżał 90 minut w ciasnej ciemnej trumnie, a jednak udało się. M. Night Shyamalan od jakiegoś czasu dołuje z pomysłami, co się stało z tym chłopcem ???.
Niestety....M. Night Shyamalan to przypadek reżysera, który miał b.dobre wejście, ale potem z filmu na film było już tylko gorzej. Co prawda chyba ostatnio również on sam uświadomił sobie , że jest coś "bardzo nie hallo" z jego filmami. Zmienił front szukając teraz pomysłów (jako producent) młodych, nieznanych - ale w jego klimacie i stylistyce. Takim właśnie filmem jest "Diabeł"
Pomysł wyjściowy jest nawet intrygujący - z offu snuje się opowiastka o diable odbierającym swoje (czyli dusze) "złym" ludziom i zabijającym też tych "dobrych" - co mu próbują przeszkodzić. Pada też parę razy pytanie - "jakie jest zakończenie?" i odpowiedź "wszyscy giną"
W realu mamy anonimowy biurowiec i grupkę ludzi, która zatrzasnęła się w windzie. Oni słyszą ochronę - ochrona nie słyszy ich, tylko widzi. Co pewien czas miga światło a gdy jest na powrót jasno - w windzie ginie kolejna osoba. Który z zatrzaśniętych jest diabłem? I czy rzeczywiście wszyscy zginą? Ot pytanie.
Plusik filmu : pomimo tego, że znaczna jego część toczy się w klaustrofobicznej windzie - nie nudziłem się. Minusy: pomijam nieznanych i w sumie "drewniano" grających aktorów - bo przy tego rodzaju produkcjach bardziej liczy się pomysł, ale ... no właśnie. Odnoszę wrażenie, że nie jest tam wszystko dopieszczone tak jak powinno. W efekcie, gdyby to był 30 minutowy odcinek serialu o złych mocach w tv byłbym na tak, na film (nawet krótki, gdyż trwa około1'20) to stanowczo za mało.
Moja ocena (4/10) i to tylko dlatego,że trochę dziwnie czułem się dzisiaj nie jadąc sam w windzie ;-)
to bardzo fajnie, ale shalayamana był tylko szkic scenariusza, i ocenianie tego filmu z perspektywy tego cieniasa który nie zrobił ani jednego dobrego filmu to niestety pomyłka.