Southpaw 8/10

Bylo juz cale mnostwo filmow o tej samej tematyce, scenariusz troche naiwny i stworzony tylko dla wytworzenia emocji w filmie, generalnie prosty i dramatyczny. Musze przyznac ze mimo takiego schematycznego przedstawienia historii, film robi dobre wrazenie ale tylko i wylacznie dzieki Jake Gyllenhaal. Ten czlowiek ociera sie po raz kolejny o oskary. Zagral rewelacyjnie, dla samej gry aktorskie warto isc. Swietnie zagrane relacje ojciec-corka.
Najwiekszy minus filmu to ... naiwnosc fabuly. Nie bede spojlerowal ale caly zbieg wydarzen byl po prostu naiwny az do bolu, zaczynajac od strzelaniny (to bylo w trailerze wiec nie jest to spoiler) i administracyjno-sadowne skutki tego jakie rozegraly sie pozniej, nastepnie zachowanie Jordana Mains granego przez 50 Cent (NIE MA GO W OBSADZIE NA FILMWEB A PRZECIEZ TO WAZNY CHARAKTER W FILMIE!!!!)... jest wiele takich sytuacji ktore wygladaja dziwnie w tym filmie, bez wytlumaczenia co troche przeszkadza w odbiorze calosci. Wiem ze w filmie nie mozna wszystkiego pokazac, ale skutki strzelaniny i brak sledztwa... przypadku tak slynnej osoby.... coz... po prostu biala plama w tym momencie filmu.

Generalnie autorzy nie skupiaja sie na sportowych walorach filmu ale bardziej sie na relacji ojciec-corka, na milosci miedzy malzonkami, na bolu czlowieka w najtrudniejszym momencie zycia i walce o powrot do normalnosci .

Podsumowujac, Jake po Nightcrawler i teraz po Southpaw.... staje sie dla mnie naprawde jednym z lepszych mlodych aktorow (w jego przedziale wiekowym) ostatnich lat. Dla niego warto isc do kina.

10

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: