Doktor Dolittle

Dolittle

2020 1 godz. 46 min.
6,2 1 612
ocen społeczności
6,2 10 1 1612
8 591
chce zobaczyć
{"rate":4.0,"count":1}
powrót do forum filmu Doktor Dolittle
  • Fajnie zobaczyć Roberta w czymś nowym, co w ogóle nie przypomina Iron Mana (czyli hajs, inteligencja, duże ego (w pozytywnym sensie hehe)). Pewnie godząc się na ten film chce na zawsze dać ludziom do zrozumienia, że on to nie Tony. Jak sam powiedział w wywiadzie: "I’m not my work. I’m not what I did with that studio. I’m not that period of time that I spent playing this character." I słusznie.

    ALE...

    Jest coś czego się obawiam. Co jeśli z Robertem będzie ta sama sytuacja jak z Johnny'm Depp'em? W sensie tyle lat grania tej samej postaci (a nawet BYCIE tą postacią) spowoduje, że Dr. Dolittle stanie się Tony'm gadającym ze zwierzętami?
    No bo nie oszukujmy się, w Sędzi główny bohater strasznie przypominał Starka.

    Mam nadzieję, że Robert wykreuje jakąś NOWĄ postać, a nie postać bazującą na Iron Manie. I również mam nadzieje, że któregoś dnia zagra w czymś bardziej... mniej rozrywkowym.

  • easeupyourego Powiedziałbym, że ma zwyczajnie taki styl i już. Jako Holmes też gra aroganckiego buca, a przecież nie można powiedzieć żeby w czasie odgrywania superdetektywa aż tak miał role Starka na psychice, w "zanim odejdą wody" w sumie też taka rola tego typu.
    i tak swoją drogą masz chociażby film "Zodiak", czy "Gothica" co raczej nie jest filmem rozrywkowym
    Z resztą kurde, każdy film jest kręcony dla rozrywki xD zależy tylko co dla kogo tą rozrywką jest, bo dla Ciebie HORROR może nie być rozrywką, a dla mnie jest.

  • Zimny09 dobra luzik, ja tez sie jaram rozrywkowymi filmami, po prostu lubie patrzec na Downey a grającego role typu Chaplin lub julian wells. no ale dr dolittle tez z przyjemnoscia obejrze :D

  • easeupyourego Jeszcze film nie wyszedł i już są zmartwienia ;) Co będzie, to będzie. Jak nie ma nad czymś żadnego wpływu, to trzeba się z tym pogodzić, bo innego wyjścia nie ma. Z Deepem trudno mi stwierdzić, żeby postać Kapitana Sparrowa jego zmieniła ponieważ pewne jego specyficzne zachowania powtarzają się, które najwyraźniej są częścią jego charakteru. Nie wiem, jak z Downeyem, ponieważ znam go tylko z "Iron Mana" i "Sherlocka Holmesa".

    Poza tym wydaje mi się, że nie ma co aktora obserwować jak przysłowiową małpę. Aktorzy mają swój specyficzny świat, swoje życie, więc nie ma co ich analizować, bo inaczej jest spotkać kogoś w życiu osobistym by móc wyrobić sobie zdanie, a inaczej gdy ogląda się talk show gdzie raczej wszystko jest z góry zaplanowane, żeby nie postawić osobę zapytaną w niekomfortowej sytuacji.

  • easeupyourego Robert robi w tym filmie co może, ale niestety scenariusz na zbyt wiele mu nie pozwala. I tak, można odczuć Starka w tej kreacji

  • easeupyourego Dla mnie Robert to bardziej sherlock holmes niż iron man

  • easeupyourego easeupyourego Twoja ocena i obawy o Roberta raczej są bezpodstawne. Polecam obejrzeć np. Futro. Portret wyobrażony Diane Arbus :)

  • Littlewing88 To film sprzed 14 lat, zanim jeszcze zaczął Starkować i Holmesować.