filmweb.pl
Zaloguj się
filmweb.pl
Filmy
Strona główna filmów
Premiery i zapowiedzi
Zwiastuny
Baza filmów
Baza osób kina
Baza postaci
Baza światów
Filmy w TV
Nagrody
Newsy
Recenzje
Publicystyka
Filmweb poleca
Programy Filmwebu
Seriale
Strona główna seriali
Premiery i zapowiedzi
Baza seriali
Baza programów
Seriale w TV
Newsy
Recenzje
Serial Killers
Gry
Strona główna gier
Premiery i zapowiedzi
Baza gier
Recenzje gier
Rankingi
Ranking nowości
Ranking top 500
Ranking oczekiwanych
Nowości serialowe
Seriale top 500
Filmy na VOD
Seriale na VOD
Oryginalne produkcje
Ludzie filmu
Najlepsze role
Gry wideo
Box office
Mój Filmweb
Aktywność (oceny znajomych)
rekomendacje
Mój profil
Chcę zobaczyć
Moje oceny
Konkursy
Quizy
Ankiety
Ranking użytkowników
Forum
VOD
Zobacz wszystkie VOD
Popularne
Nowości
Najlepsze
Wkrótce
Darmowe
Kino
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
Dom dobry
Opinie
Dom dobry
2025
Strona filmu
Nowość
Listy
(93)
pełna obsada
(121)
Oceny krytyków
(0)
Oglądaj online
Ciekawostki
(2)
Recenzje
(3)
Nagrody
(19)
Forum
wideo
(7)
zdjęcia
(11)
plakaty
(3)
Opisy
(1)
Newsy
(20)
Dom dobry
/film/Dom+dobry-2025-10021613
2025
Ludwika Mastalerz
8
W kraju, który tak kocha kryminały w którym sadyzm, gwałt, pedofilia etc. piętrzą się w imię czystej rozrywki, zarzut, że Smarzowski uprawia torture porn brzmi jednak śmiesznie, c’nie?
czytaj dalej
Agatonik
9
Wojtkowi Smarzowskiemu należą się wielkie podziękowania za ten film. To absolutnie nie jest żadna "pornografia przemocy", jak niektórzy piszą. To film, który uderza przede wszystkim w tę część społeczeństwa, która zostaje bierna i w niewyobrażalne zaniedbania systemu prawnego, pomocy społecznej, a przede wszystkim w państwo jako całość, które w dalszym ciągu robi za mało, o wiele za mało. Film jest doskonale zagrany, ma świetny scenariusz i ukazuje problem z wielu perspektyw. Przemocowcy na niego pójdą, ale oplują pewnie bez oglądania. Nie jestem naiwana - film nie zmienia przekonań i zachowań. Ale może część ofiar przemocy zobaczy, co się może stać, gdy nie wyjdą z tego zaklętego kręgu. A młodzi ludzie rozpoznają chociaż kilka "czerwonych flag" pokazujących z kim na pewno się nie wiązać. Piekielnie ważny film.
czytaj dalej
Stefek Terespolski
10
Ten film, będzie cichą medytacją, jak nie modlitwą wielu kobiet w Polsce. Czy tylko ja widzę w kinie te dyskretnie ocierane łzy? POLSKO, ten film jest ważny/potrzebny.
czytaj dalej
Helen Ramirez
9
Dobrze, że powstał taki film jest ważny. Sama byłam ofiarą przemocy ze strony byłego męża też jestem dda i widziałam jakąś brutalną prawdę w tym filmie. Wątek kościoła, przemocowy rodzic, powolne zatracanie kontaktu z rzeczywistością, wstyd, depresja i emocje przez, które może dojść do tragedii kiedy ofiarą po prostu już nie może wytrzymać. Smutne to wszystko. Myślę, że wiele kobiet oglądając ten film miało klatki ze swojego życia. Po filmach Smarzowskiego czuję się jakbym była gdzieś obok ciężko pozbierać się do kupy. Temat ważny, szkoda że żyjemy w państwie gdzie nie ma edukacji na temat przemocy i że często ofiarą nie jest chroniona jak być powinna.
czytaj dalej
mnq1110
2
wnioskuję o permanentnego bana dla starych dziadów uprawiających pornografię przemocy pod płaszczykiem wielce oświeconej misji. nie macie na to odpowiedniej wrażliwości. jesli potraficie opowiadać o tym tylko serwując 120 minut przemocy, upokorzeń i gwałtu, to honestly won i nigdy więcej nie tykajcie tak trudnego tematu.
czytaj dalej
ka pu
10
Zarzut „pornografii przemocy” to pusta poza. Smarzowski nie epatuje przemocą, tylko obnaża system, w którym zło ma strukturę i instytucjonalne wsparcie. „Dom dobry” jest brutalny, bo rzeczywistość, o której mówi, też jest brutalna. Kamera nie daje ucieczki – stawia widza w roli świadka, a nie konsumenta emocji. To film świadomy, zimny, precyzyjny – rozłożony na detale, z genialnie stonowanym aktorstwem. A ci, którzy nazywają go „miałkim”, zwyczajnie nie mają narzędzi, by go czytać. Dla nich brak muzycznego katharsis i prostego morału to „pustka”. Nie – to dojrzałość. „Dom dobry” to film, który boli, bo rozbiera naszą obojętność. I bardzo dobrze, bo sztuka nie jest od pocieszania, tylko od stawiania lustra.
czytaj dalej
Dorian Swoboda
5
Smarzowski ponownie dotyka ważnego problemu jakim jest w tym wypadku przemoc domowa, ale nie robi z tym tematem praktycznie nic interesującego, poza wpychaniem nam tej przemocy szuflą prosto do gardła. Intelektualnie jest tu dosyć pusto i płasko, montaż i przeskoki czasowe irytują, a brak jakiejkolwiek subtelności i przegięcie postaci Grześka ogranicza widzowi pole do własnych przemyśleń. Największym plusem "Domu Dobrego" są rewelacyjne kreacje aktorskie Agaty Turkot i Tomasza Schuchardta. Jak dla mnie najsłabszy Smarzowski.
czytaj dalej
Miłosz Kruger
5
Czasem mniej znaczy więcej, a Smarzowski, podobnie co oblech grany przez Schuchardta, nie wie kiedy skończyć. Przepraszam za ten niewybredny żart w kontekście tak poważnego problemu, ale panu Wojtkowi zabrakło umiaru. Sceny przemocy są wstrząsające, lecz ich natłok doprowadza do rozwodnienia kontrowersji. Tak delikatna kwestia zasługuje na bardziej subtelne podejście, a widz powinien mieć szansę na dłuższy oddech, aby drastyczne sekwencje przerażały jeszcze mocniej. Seans staje się męczący, lecz niekoniecznie w intencjonalny sposób, gdyż po prostu odczułem przebodźcowanie. Po filmie miałem wrażenie, jakbym oglądał krótkie filmiki w Internecie przez dwie godziny. Zdecydowanie nie pomaga w tym zrywkowy montaż oraz niekonwencjonalna struktura, która przeplata wizje z wydarzeniami i nie zawsze trzyma się chronologii. Jednakże mam nadzieję, iż popularność tego filmu i jego przekaz sprowokuje niezliczoną ilość ofiar przemocy domowej do przejrzenia na oczy oraz walki z damskimi bokserami
czytaj dalej
Agnes Ka
5
Smarzowski coraz bliżej karykatury.
czytaj dalej
Jachu95
8
Okrutny i niechcący iść na litość. Bez skrupułów, bardzo wyrazisty, straszny, mdlący. Duet aktorski dowozi, nie myślisz, tylko cierpisz z minuty na minutę. Wyszedłem na miękkich nogach, gula w gardle.
czytaj dalej
Someone's Name
9
Niestety DDA + narcyz-manipulant musi dać dramat. Skala zjawiska jest zatrważająca, bo żeby był kat musi być ofiara.... W nagrodę możesz wybrać zakończenie.
czytaj dalej
Tomasz Barczak
9
Jeśli chodzi o kino społeczne, to jest najlepszy film Smarzowskiego. Zaczyna się dość słabo, ale od momentu kiedy narracja pozbawiona jest linearności film nabiera rozmachu. Do tego dochodzi wyśmienity montaż, bez którego film straciłby ogromnie wiele. Te wszystkie zabiegi powodują, że czujemy się jak „W śnie we śnie” - cytowanym przez bohaterów filmu fragmencie wiersza Edgara Allana Poe. Możemy sobie wyobrazić, co siedzi w głowie Gosi, którą to rolę Agata Turkot zagrała doskonale i autentycznie. Nie raz, nie dwa możemy wybrać dwa alternatywne scenariusze, łącznie z mocnym (jak zwykle u tego reżysera) zakończeniem. Jest okrutnie przemocowo i ukazany jest dramat wielu kobiet – dramat niewidoczny dla innych. Niezwykle ważny przekaz i wcale Smarzowski nie powtarza się, a nawet jeśli, to zrobił to zupełnie inaczej, niż w poprzednich filmach. Serduszko dla wszystkich pokrzywdzonych.
czytaj dalej
Waldemar Kamiński
3
Epatowanie przemocą nie uwrażliwia,działa odwrotnie,stępia zmysly.Ten film nie wstrząsa, nie wnosi nic nowego,żadnej myśli,refleksji.Tak, znęcanie się w rodzinie tak wygląda,ale kurczę solidny reportaż,bez tylu drastycznych scen przyniósłby więcej pożytku.Współczucia,refleksji i zostałby na dłużej w pamięci.To najsłabszy film Smarzowskiego.
czytaj dalej
mimbla78
8
O mechanizmach wchodzenia w przemocowy związek: o tym, jak granice przesuwają się po milimetrze, jak słowa ranią jeszcze zanim pojawią się siniaki, jak ofiara uczy się kwestionować własną pamięć i intuicję. Forma filmu, zbudowana z poszarpanych, przeplatanych czasowo scen, dobrze oddaje chaos w głowie bohaterki – to, że nie da się już poukładać tej historii w prostą linię i spokojnie powiedzieć: „to zaczęło się tu”…
czytaj dalej
Marcin Zytny
1
Wyszedłem. Każdy temat można ubrać w sadyzm, żeby się film się sprzedał.
czytaj dalej
Rita2013
8
Jest wstrząsające i wiadomo było, że będzie. Kto krytykuje, ten albo nie rozumie wagi problemu, bo nie wierzy w jego istnienie (np. bezsilność prowadzi do wyparcia)... albo problemu nie czuje, bo ludzka krzywda jest mu obojętna... albo go temat zawstydza, bo ma dziwne pojęcie etyki/estetyki... albo świadomie unika tematu, bo jest nieprzyjemny emocjonalnie... albo się boi doszukać czegoś u siebie... ... ... Krytyku, krytykancie, możesz wskazać "nie dotyczy" lub niepotrzebne skreślić. Ważne i odważne kino społeczne - wali w łeb i wiadomo było, że będzie. Żadnych metafor, niedomówień ani zamykania drzwi. Dosadnie i realistycznie, krzycząc i krwawiąc. P.S. Krytycy, nadużywając frazy "pornografia przemocy", określają twórców i widzów sadystami?
czytaj dalej
Aleksandra Kostarczyk
9
Boże tak dobre !!!!!!
czytaj dalej
Rafał Skwarek
2
Mniejsza, że to jest brzydkie, że to jest miałkie. Najgorsze jest to, że Smarzowski nie wydaje się zainteresowany wartościowym zobrazowaniem problemu. Przemoc domowa to dla niego po prostu dobry temat pod inscenizowanie codziennej brutalności, a detoriacja zdrowia psychicznego to tylko okienko dla "szalonych" zabiegów formalnych.
czytaj dalej
StigWRC
9
Kawał mocnego dramatu obyczajowego, Smarzol w wysokiej formie. Świetna rola Agaty Turkot. Na szczęście nie ma w tym filmie próby kolażu komediowo-tragicznego czy scen nastawionych na zszokowanie widza, jak to miało miejsce w drugim Weselu. Każda scena (nawet taka która z początku wydaje się błaha) ma znaczenie. Sala śmieje się tylko na początku. Później nikomu - ani bohaterom, ani widzom - nie jest już do śmiechu. Dla fanów jest też typowa smarzowszczyzna: siekiera, brak buta, Madecka, libacja na melinie itp.
czytaj dalej
ummagumma_
6
Ludzie wściekają się na Smarzowskiego za to, że pokazuje pijaka, który pije, faceta, który bije, że bije, czy mordercę, który morduje. Denerwują sie, że toporne, że zbyt dosadne. Guess what? On tego nie robi nieświadomie, bo tak też wygląda świat. Zastanow się, czy realnie wiesz jak taka przemoc wygląda, zanim powiesz “to za mocne”. To kino było i będzie mocne, a tym, którzy mówią, że ich to nuży - nie wierzę. Po prostu nie chcemy dłużej tego oglądać.
czytaj dalej
Hanna_M
9
50.FPFF. KG. Smarzowski, jak zwykle, jeńców nie bierze i w bezkompromisowy sposób, bardzo realistycznie przedstawia przemoc domową popartą wywiadem z prawdziwymi ofiarami, jak przyznał na spotkaniu z twórcami na festiwalu w Gdyni. Ten film boli, ale skrzywdzone kobiety bolało, boli i bedzie boleć znacznie bardziej... Dziękuję Smarzowskiemu, że stał się głosem kobiet dotknietych przemocą domową ze strony mężczyzn, którym zaufały. Szacunek. Patrząc na średnią ocenę krytyków piszących o przesadnej przemocy w filmie zastanawiam sie, jak oceniają filmy, w których mężczyźni (wybaczcie) walą sie po pyskach w obronie swojego męskiego ego... o przepraszam, przecież oni walczą honor...
czytaj dalej
Stanislaw_Stach
8
smarzowski nie wie kiedy przestać, ale robi to dobrze. dawno nie widziałem tylu osób w ciszy wychodzących z sali kinowej. film, ktory poprostu nakazuje milczeć.
czytaj dalej
Ka Ge
1
Tabloidowy kicz usmażony pod naiwną publicystykę. Szkoda pracy aktorów, operatora, montażysty - ich warsztat idzie na marne, bo koncept jest przewidywalny i męczący. Napinają się do fabuły ktora zostaje na poziomie pato-streamu. Sadysta z budżetem na robienie profesjonalnych filmów nie czyni dobra ani dla społeczeństwa ani dla kina.
czytaj dalej
Jacunkie
9
Czuję się jakbym dostał obuchem w głowę. Jakby zamknięto mnie w dusznym i ciemnym pomieszczeniu. Rzadko kiedy tak się czuję po obejrzeniu filmu, ale tu chyba mam życiówkę, a obejrzałem setki filmów. Pozycja obowiązkowa dla każdej dorosłej osoby.
czytaj dalej
Bobby_G
9
Wyjątkowo potrzebny społecznie film. Niesamowity rollercoaster emocjonalny. Smarzowski nieustannie rozwija swoje rzemiosło, jego świat ewoluuje i staje się jednak nieco bardziej subtelny. Obejrzany w SAMbíóin Álfabakka Reykjavik.
czytaj dalej
1
2
3
4
5
...
Popularne na VOD
Alfa
Opinie
Drama
Opinie
Wichrowe wzgórza
Opinie
Zobacz popularne na VOD