Dom w głębi lasu

The Cabin in the Woods
2011
5,5 99 tys. ocen
5,5 10 1 98675
6,9 51 krytyków
Dom w głębi lasu
powrót do forum filmu Dom w głębi lasu

Za dużo kombinacji, za dużo mieszanie po prostu przesadzili, Gdyby ten film stworzony byłby na zasadzie: banda bogatych ludzi płaci za oglądanie jak wszelkiego rodzaju dziwactwa złapana po świecie mordują grupkę ludzi w chatce w lesie i jak zawsze jedna osoba przeżywa, to wtedy "kupiłbym" tą produkcje, a tak to niestety przesadzono i film przez to staje się dziwny. Zresztą nie tylko to jest problemem. Mam wrażenie ze momentami chciano zrobić tu trochę taki komediowy nastrój a niestety jakoś to nie wyszło. Poza tym znów mam wrażenie że oglądam horror w którym przez jakąś połowę filmu buduje się atmosferę po czym psuje się ją masowym wymordowywaniem obsady. Zresztą będąc przy obsadzie to jest to chyba jedyny plus tego filmu. Aktorzy pasują do swoich ról a i grają przekonywując, a przecież większość z nich nie ma wielkiego dorobku filmowego.
Niestety jest to kolejny horror który nie zasługuje na to miano. Filmie nie da się przestraszyć co najwyżej można się pośmiać, nawet nie oglądamy flaków i krwawych mordów jak to np miało miejsce w Pile czy Drodze bez powrotu. Nudne i niestety zbyt przekombinowane kino. Film da się obejrzeć i nie ogląda się go jakoś tragicznie stąd ocena 5\10 choć to i tak chyba o oczko za dużo.

ocenił(a) film na 9
kecaj1603

Po pierwsze ten film nie miał straszyć, miał on pokazać slashery od innej strony. Miał na celu pokazanie głupoty wielu horrorów i nadanie im sensu. Jest w nim wiele nawiązań do innych horrorów, ten film jest ich pastiszem. Według mnie jest genialny i być może stanie się kultowy, tak jak to miało miejsce w przypadku Krzyku.

ocenił(a) film na 5
extranick

Tobie się ten film podoba, mi natomiast nie, najwidoczniej kierujemy się innym kryteriami i mamy odmienny gust o szanuje Twoje zdaniem natomiast mam kompletnie inną opinie na temat tego filmu. Wydaje mi się że reżyser nie mógł do końca się zdecydować jaki to ma być rodzaj horrory. Czy ma przerażać, czy może też bawić. Dlatego też ten film do mnie kompletnie nie trafia. I już nawet nie chodzi o to że ten film nie był ani trochę straszny ale o to że w żadnym kryterium się nie sprawdził. Nie była to komedia tak jak był np Fright Night, nie było to też film w którym krew lała się hektolitrami jak to miało miejsce w Pile, nie było tez atmosfery grozy jaka towarzyszyła Paranormal Activity. Nawet jako pastisz nie sprawdził się dobrze, bo mimo iż można dopatrzyć się tu inspiracji wieloma horrorami to wszystko dzieje się w taki sposób że odbiera się to raczej jak kolejny sztampowy film. Może gdyby od początku zaatakowało ich zombie i później kolejne potwory to oglądałby się ten film inaczej. Natomiast tutaj wygląda mi to na to że wrzucono różne motywy do jednego filmu zmieszali i w sumie ani to horror ani komedia ani shlasher. Choć nie powiem film miał potencjał który jednak został zmarnowany

ocenił(a) film na 7
kecaj1603

całkowicie się zgadzam, do momentu wtrącenia bogów, ten film zawierał jakieś resztki sensowności. Dziwi możliwość wtargnięcia wszystkich kreatur, przez każdą z wind:D trochę nierealne, że ktoś by chciał w ogóle dopuszczać taką możliwość samozagłady. Tutaj jedynie atomówka mogłaby pomóc. ( pomijam fakt, że laseczka dokładnie wiedziała co robi zapraszając na imprezkę tych przyjemniaczków - mega fart ) :) Okazuje się w ogóle, że oni chcieli zejść do tych bogów i co, że tak spytam zrobić? Już co najmniej jakiś awaryjny guzik implozji powinni mieć, sytuacja w końcu wymknęła się spod kontroli :) Scenariusz tego filmu jest mega niedorobiony...

ocenił(a) film na 8
tiesto4life

Trochę nie dowierzam, że ktoś może podchodzić w taki sposób do tego filmu. To cios wymierzony w ignorantów i fanów kiczowatych horrorów, a ty nadstawiasz serce pisząc, że scenariusz jest niedorobiony albo "fabua" nie trzyma się kupy. Przeszło Ci może przez myśl ze to zamierzony zabieg, mający na celu upokorzenie 90% scenariuszy dzisiejszych horrorów ? Wielka szkoda, że film został tak chłodno przyjęty i niedoceniony przez polskich odbiorców. Polecam obejrzeć go raz jeszcze, może z innym nastawieniem. Pozdrawiam.

ocenił(a) film na 7
mrKadaver

Skoro doszli do kilkunastu lat życia, zaniedbując do tego stopnia rozwój intelektu, to już nic z nich nie będzie i zostaną mentalnym gimbusem po wiek wieków.

ocenił(a) film na 7
mrKadaver

No cóż drogi kolego, mógłbym podchodzić do tego filmu jako parodii lub czarnej komedii, gdyby tutaj na filmwebie bądź imdb ktoś określił ten film jako gatunku komedii. Nie mów mi, że do pewnego momentu film nie posiada normalnej storyline, gdzie pewna ekipa wyjeżdża na wymarzony weekend sobie poimprezować. Do momentu zabójstwa pierwszej osoby dopiero widzimy te dziwaczne dopływy krwi. Film jest pomieszany i zdaję sobie sprawę, że chciano nim w pewien sposób zadrwić z tych wszystkich głupkowatych, szablonowych horrorów. Problem polega na tym, że ani razu się nie zaśmiałem na tym filmie, nie wiem, może jestem takim poważnym człowiekiem, jednak ja czarnej komedii w tym filmie nie uświadczyłem. Znowu niczym specjalnym nie różnił się dla mnie od tych głupkowatych horrorów, może dlatego nie rozbawił mnie. Zbyt dużo ich widziałem.

użytkownik usunięty
tiesto4life

"mógłbym podchodzić do tego filmu jako parodii lub czarnej komedii, gdyby tutaj na filmwebie bądź imdb ktoś określił ten film jako gatunku komedii"
Nie masz mózgu by samemu stwierdzić jaki film oglądasz?

extranick

Bardzo proszę "intelektualistów" o wytłumaczenie mi genialności tego filmu... Cytując - " (film)Miał na celu pokazanie głupoty wielu horrorów i nadanie im sensu". Po pierwsze - zaprzeczasz sam sobie w tym zdaniu. Ja rozumiem to tak... Film jest pewnego rodzaju wytłumaczeniem, dlaczego w innych horrorach zawarte są takie, a nie inne wątki ? Sensem - wręcz matką wszystkich horrorów - jest chęć składania ofiar krwawym bogom. Czy ja dobrze rozumiem '? Czy genezą naszych lęków jest chęć udobruchania bogów żyjących w podziemiach ? Wybaczcie, ale ja naprawdę nic odkrywczego, poruszającego, ani tym bardziej rewolucyjnego nie dostrzegłam. Chyba że popełniam błąd interpretacyjny - wtedy proszę o oświecenie.

ocenił(a) film na 8
mlodziutka89

Chodzi o to, że film wyśmiewa jedne z najczęstszych i najgłupszych slasherowych klisz (rozdzielanie się, nocne spacerki po lesie, nie kontaktowanie się z otoczeniem, nieprzenikniona chęć do zwiedzania ciemnych zakamarków i czytania łacińskich sentencji) poprzez nadawanie im absurdalnego wytłumaczenia (gazy wypuszczane przez złych ludzi, rozświetlanie polanek, barierka rozbijająca orły, faszerowanie farmaceutykami dla złych bogów). A filmowi bogowie - niczym fani slasherów (tych też w sumie nigdy nie widziałem) - chcą tysięczną kopię tego samego widowiska i złości ich jak rzecz nie idzie po ich myśli.

Dla mnie jest to jak dotąd najlepsza parodia slasherów - nie tak żenująca jak "Straszne filmy" i nie tak schematyczna jak "Krzyk".

Khaosth

Dziękuję za wytłumaczenie. Powiem tak, źle podeszłam do tego filmu, możliwe iż spaczona wcześniejszymi produkcjami, nie spodziewałam się takiej prześmiewczej interpretacji. Szczerze przyznam, nie wpadłam na to, że jest to pastisz. Źle odczytałam intencje reżysera, no nic, muszę jeszcze raz obejrzeć ten film z innym nastawieniem. Dzięki :)

ocenił(a) film na 7
kecaj1603

Ten film to beka z takich rządnych kolejnego odcinka krwawego serialu ludzików, jak ty.:P

ocenił(a) film na 8
Bodzepor

Pozdrowienia dla kumatych.