Ten film to wg mnie totalne nieporozumienie. Przedwieczni, którzy mogą zniszczyć cały świat bo nie złożono im ofiary z ludzi? I te wszystkie zabijaki.
Zastanawiam się tylko co tu robią Chris Hemsworth i Sigourney Weaver. Czy upadli aż tak nisko żeby musieli grać w takich filmach? Myślałem że Chris po Thorze będzie miał więcej ambicji niż granie w takich filmach.