Doprawdy, nie wiem co mnie podkusiło, by przebrnąć przez tyle stron tematów. To chyba wrodzony masochizm. 3/4 oceniających miesza "Dom w głębi lasu" z błotem, a nawet nazywa gniotem wszechczasów.
No nie rozumiem tego. Przecież film miał być przede wszystkim rozrywką, ale z domieszką czegoś więcej, więc nie mógł być jakoś specjalnie trudny w interpretacji, a tu tyle osób nie zrozumiało. Pozostaje siąść i płakać.