i lubisz dobre kino... to OMIJAJ TEN FILM SZEROKIM ŁUKIEM bo w nim nie znajdziesz dobrego kina ani niczego inteligentnego
Ta jasne, to czemu ten film na poziomie został tak przez ciebie zbesztany? To jest kino inteligentne, myślę, że winić należy raczej siebie samego za niezrozumienie go i słabe obycie ;)
np. Austin Powers: Agent specjalnej troski - na poziomie, cieszę się, że i się ten film nie podobał.
Ace Ventura, Wysyp żywych trupów, Wielkie kino, Dyktator, Austin Powers... - filmy na poziomie? To ja już wolę się nie zniżać do tego poziomu...
Co do filmu. Trzeba być niespełna rozumu by doszukiwać się w nim ambitengo kina, choć przy tych wymienionych przez mnie wcześniej "filmów na poziomie" to elegancja-francja...
Na pewno na poziomie niższym niż ten film... Dla był on świetny, zabawny, trzeba spojrzeć na niego z przymrożeniem oka
A Ty uważasz się za....? Awatara inteligencji który biednej "ciemnocie" filmwebowej będzie wyznaczał szlaki po których chodzą inteligentni ludzie twojego pokroju?
Opinie można wygłosić, a ty próbujesz ją narzucać twierdząc że jeżeli nie wyjdę z seansu do cna rozczarowany i obrzydzony albo w ogóle go obejrzę inteligentny nie będę a to w tej sytuacji inteligentne nie jest dlatego cię nie posłucham i obejrzę a potem sam zdecyduje.
Dlatego szczerze dziękuję za tak mało-inteligentną i nazbyt wyczerpującą opinie na temat ww. filmu.
a dla mnie ten film to genialna zabawa dla fanów lovecrafta - i jest to dobre kino na poziomie, wyśmienita zabawa konwencją.
To film dla fanów horrorów z lat 80-tych ogólnie, a ten lovecraftowski motyw to taka przysłowiowa wisienka na torcie. Generalnie to zabawni są ci ludzie, co się tak ciskają. Bo to nawet krytyka nie jest, tylko ciskają się ze złości, że nie zrozumieli na czym polega zabawa i coś ich omija.
Na pewno zakończenie filmu jest nietrafione, zupełnie skopane powiedziałabym, lecz niektórre motywy (szczególnie ten z windą) naprawdę zaciekawia. Szkoda, że reżyser tak zniszczył końcówkę.
"Patrząc na wasze komentarze i zaciekłość z jaką bronicie tego wyrobu filmopodobnego mogę jasno stwierdzić iż Hitler wiedział co robi jak nam gazował inteligencję. Ten film to jest absolutne klęska. Ludzie którzy są go winni, żeby zmyć z siebie hańbę powinni popełnić zbiorowe samospalenie. Doszukujecie się w nim drugiego dna, jakichś morałów, sztuki czy ch**** wie czego jeszcze, a tego po prostu tam nie ma! Na tym kończę "dyskusję' z wami bo tajemnicą poliszynela jest, że dyskusja z idiotą zawsze kończy się przegraną."
Komentarz miesiąca :D
I agree.
Ale Ty nie widzisz, że gdyby to miała być kolejna łupanka, to by walnęli kolesia z nożem, albo coś innego i dostałbyś klasyczny film z serii "przyjeżdżają do chatki, wychodzi facet z nożem, zarzyna wszystkich, gorąca laska zostaje"? Tutaj, nie dość, że dostajesz mrugnięcie okiem od twórców, bo robią Ci wielką zupę warzywną w blenderze, to jeszcze o proszę! Wszystkich trafia szlag! Ja się nie spodziewałam czegoś takiego i wystawiam filmowi solidną ocenę, a i na pewno sięgnę jeszcze raz. Film z serii "Jimmy Kimmel przedstawia Movie: The Movie" ("trailer" na YT). Ale ok. Tobie się nie spodobało, super. To nie znaczy, że trzeba z reszty robić kretynów.
Redakcja Filmwebu uwaza ten film za jeden z 19 filmow z 2012 wartych obejrzenia. Ja mam pytanie kto w redakcji mial decydujacy glos? Chyba egoistyczne pokolenie youtuba i googla zasiedzialego w ciemnym pokoju decydowalo odnosnie tego filmu, ciagle forsujac argument unikalnej zabawy konwencjami w nim. Film umiejetnie ominal wszelkie banaly pojawiaace sie w horrorach typu "i tak zabici zostana bohaterowie" i stworzyl nowy kieunek typu "i tak cos pierdnie i wszyscy zgina" przy czym totalnie wszyscy, bo po obejrzeniu filmu nie wiem nawet czy rezyser sie ostał. Akcje filmie niesamowicie ciezko przewidziec, ale jesli wezmie sie pod uwage ze w filmie wszystko moze sie zdarzyc ( tzn np jakis Bog Jacek moze nagle wyskczyc z ziemii i zabic nieznanego nikomu blizej 9 letniego Jacusia zbierajacego mlecze na łące) to widz jest pewien, brak sensu ma wielka nieprzewidywalna moc i wielorakosc konwencji.
Nie wiem czy cos w obronie tego filmu mozna napisac bez zaglebiania sie w szczegoly. Moze jego plusem jest to ze pozostawia w widzu po obejrzeniu mysl "co to k...a jest" - czyli raczej kompletna dezorientacje i o na tyle pokazna, ze ciezko wypowiedziec sie jkkolwie o tym dziele. Miesznanina powagi i braku sensu w tym filmie.... Nawet koncowe wyjasnienie sensu wydarzen, nie nadaje nawet grama sensu filmowi.