Solidnie zrealizowany "straszak" z elementami komedii, lecz mało oryginalny. Oglądając go ma się wrażenie, że wszystko to już się gdzieś widziało. Momentami przypomina "Martwe Zło", ale do tego filmu mu trochę daleko. Fabuła jest rzecz jasna banalna, ale sam scenariusz mógł być ciekawszy, bo niestety "Dom" cierpi na schematyczność. Klimat jest niezły, ale mógł być dużo lepszy. Jak na mój gust to trochę za lekki był ten film. Na szczęście w dużej mierze ratują go świetnie wyglądające stwory i upiory, dzięki którym ten film ożywa. Aktorstwo jest niezłe (dobra gra Harolda Gortona). Szkoda, że film powoli się rozkręca i brakuje mrocznego klimatu, który w drugiej połowie filmu już właściwie na dobre nas opuszcza. Moja ocena: 6/10.