Moim zdaniem seria bardzo traci na braku polskiego dubbingu, czy choćby napisów. Zaczyna się piosenką w stylu Lippi & Messi z dużą liczbą okrzyków radości "Yay!" A kończy tortem z mięsa.
Normalnie należę do tej części społeczeństwa dla której nawet Teletubisie, czy Bluey są niepokojące. Ale tutaj bawię się...