Zdjęcia do filmu były kręcone w Ensenadzie, Rosarito, Tecate oraz Tijuanie (Meksyk).
Film jest luźno oparty na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce w Meksyku w 1989 roku. Odkryto wówczas, że grupa "Narcosatanicos" zamordowała co najmniej 20 osób, a części ich ciał wykorzystała w rytualnych ofiarach. Członkowie kultu kierowani przez Adolfo Constanzo i Sarę Aldrete byli odpowiedzialni za porwanie i morderstwo Marka Kilroya, teksańskiego studenta medycyny, który zaginął w marcu 1989 roku.