Lina, obiecująca projektantka mody, podczas zagranicznej podróży służbowej skacze z mostu i zostaje porwana przez nurt lodowatej rzeki. Po powrocie do Buenos Aires ukrywa to wydarzenie przed bliskimi, jednak zaczyna zmagać się z paraliżującym lękiem przed wodą, który coraz bardziej utrudnia jej codzienne życie. Próbując zachować pozory normalności, Lina stopniowo traci kontrolę nad rzeczywistością.
Najciekawsza jest dla mnie rozbieżność między obrazem człowieka widzianym z zewnątrz a tym, czego doświadcza on wewnętrznie. Życie Liny sprawia wrażenie uporządkowanego i potwierdzonego przez sukces, rodzinę oraz społeczne uznanie. Film pokazuje jednak, jak niewiele taki obraz może mówić o rzeczywistym stanie...