Dzień Świstaka i 12:01 to wariacje na ten sam temat, skonstruowane niemal na tej samej zasadzie. Jedyna różnica jest taka, że w 12:01 jest zabójstwo i wątek sensacyjny, Dzień Świstaka radzi sobie bez tego elementu. Dziwne, premiery obu filmów dzieli zaledwie kilka miesięcy i aż się wierzyć nie chce, by dwóch...
Witam. Obydwa filmy uważam za wyjątkowe w temacie "czasowym". Lubię co jakis czas je obejrzeć i co sie rzadko zdarza nie nudzą mi się nigdy. Dzień świstaka jest dużo bardziej popularny ze względu na to, ze ów dzień jest obchodzony naprawdę i ze grają bardziej popularni aktorzy. Natomiast 12:01 niestety jest filmem...