Mieszane uczucia - z jednej strony niezłe efekty i sceny walk, a zdrugiej chaotyczna fabuła, niektóre postacie pojawiają się i nagle znikają bez dokończenia wątków, nie ma też żadnych emocji - 3 scenarzystów nie potrafiło napisać 1 dobrej historii

Do tego historycznie też średnio - dlaczego nie pokazano żadnego z największych sukcesów dywizjonu z 7 czy 11 września?! Nie ma żadnej walki z formacjami bombowców, żadnej dramaturgi skoku z płonącej maszyny, ma się wrażenie, że 2 Niemców walczy z kilkoma Polakami. Na szczęście pomijając historię dobrze ogląda się walki powietrzne i Adamczyk dużo lepiej oddał postać W. Urbanowicza, dlatego oceniam ten film wyżej od angielskiej konkurencji, ale ogólnie uważam, że mimo wszystko zmarnowano potencjał jaki ma w sobie historia Dywizjonu 303.

188

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: