Film o życiu w murzyńskim getcie, gdzie przestępczość lub więzienie to po prostu etapy, które przechodzi każdy kogo się tam zna. Główny bohater po wyjściu z poprawczaka wraca do jedynego, znajomego mu życia zatem niebawem z powrotem ląduje za kratkami, jednak teraz ma syna, który został w tym getcie, pozostawiony...
Fabuła dość nudna, a momentami chciało mi się rzygać tęczą. Film miał swoje momenty, ale ogólnie na tle innych filmów wypada naprawdę blado. Brakowało mi w szczególności oddania klimatu L.A.
Najgorsze było aktorstwo - laska głównego bochatera - czy jak ją określali "bitch", chyba faktycznie się prostytuowała dla tej...