Nie wiem co mam pisac o takich filmach bo, z jednej strony, taka historia oczywiście mogła się zdarzyć i sama w sobie może być warta opowiedzenia, ale z drugiej... Cóż, wszystko wydaje się skupiać na tym, co mniej istotne. Jest forma. Ale forma do bólu przewidywalna i odtwórcza. Gwara śląska, szarość, bieda, kopalnia...
więcejPo pierwsze wielki szacun dla twórców filmu za śląską gwarę. W pewnym sensie to już na starcie może ograniczać pulę widzów bo jak ktoś nie zna śląskiej gwary to może go szybko znudzić oglądanie filmu w którym nie rozumie połowy dialogów ale myślę że dialogi są raczej zrozumiałe.
Po drugie film idealnie oddaje czasy...
Po prostu powala mnie na łopatki. Na początku filmu troszkę mnie irytowała, ale z czasem zaczęła dodawać dodatkowego kopa w filmie. Film sam w sobie z lekka przygnębiający, niektórzy ludzie to naprawdę mają pod górkę. Cóż, nie ma co gdybać tylko cieszyć się z tego co się ma i dbać o to by tego nie stracić albo sprawić...
więcejJak to w życiu opinie i recenzje podzielone, wiec zapewne "Ewa" to film kontrowersyjny? a dlaczego?
Bo historia żywcem wzięta ze Sląska, a może obrazy które są czasem drastyczne i mocne, a może sam temat, sama wizja reżyserska,wiele rzeczy zamkniętych w jednym filmie.
Musze zgodzić ze historia Gizy nie jest do końca...