Bardzo polecam, nie jedna hollywoodzka produkcja może się schować. Momentami przechodziły mnie dreszcze, szczególnie jak rozległy się syreny. Warto zobaczyć.
Może i fabuła nie była nazbyt skomplikowana, nie skupiono się tutaj na detalach,ale ogólny zarys jako filmu katastroficznego wyszedł naprawdę nieźle.
Dla mnie 6,5/10 przyjemnie się ogląda takie kino.
No i nie wiem dlaczego nie było efektu "wow!". Niby wszytko na miejscu, jest napięcie, tajemniczość, katastrofa... Film chyba był za bardzo amerykański i za bardzo buduje nastrój tanimi i oklepanymi motywami. Ktoś odchodzi na emeryturę - wiadomo że w ostatnim dniu coś się stanie. Bohater budzi się w nocy co "czuje" że...
więcejnajwiększą katastrofą w tym filmie jest scenariusz. Miało rosnąć napięcie jak u Spielberga, ale jest amatorszczyzna jak w polskim filmie. Przewidywalna każda scena, oprócz bezsensownych dłużyzn.
......w wykonaniu Norwegów ? Hmmmm --to może być ciekawe.....Jeszcze te "zachęcające" napisy na plakacie ----kandydat do Oscara.. :-)
Oczywiście to kwestia gustu. W przeciwieństwie do San Andreas, ten film nie musiał być napakowany pierdylionem efektów specjalnych, żeby pobić SA. Fajny klimat, a do tego w przeciwieństwie do SA głowny bohater był po prostu czlowiekiem, a nie superbohaterem, który w przeciwieństwie do innych ludzi nawet sobie buźki nie...
więcejZachęcił mnie zwiastun i przez to wybrałem się na premierę do kina. W sumie nie żałuję, bo film naprawdę fajny, niby prosta historia, jakiej możemy sie wszyscy spowiedziewać, ale trzeba powiedzieć że ma coś w sobie. Dobrze się ogląda, ale to pewnie za sprawą widoków i komputerowych efektów, bo gra aktorska moim zdaniem...
więcejKto by pomyślał że wody gruntowe to taki szkodnik ;) Film dobrze się ogląda ...żywił jak tam żywioł !Małe szanse są na ucieczkę ...