Falcon Lake /film/Falcon+Lake-2022-10013354 2022 Tutaj znajdziesz filmy, które poruszyły we mnie najczulsze struny. Historie, które silnie ze mną rezonowały, obudziły moją wrażliwość i pozostały ze mną na długo po zakończeniu seansu. To opowieści, które nie kończą się wraz z ostatnią sceną, lecz zostają gdzieś pod skórą, wracają niespodziewanie w myślach, w emocjach, w cichych momentach dnia. Każdy z tych filmów to coś więcej niż tylko obraz. To doświadczenie, które potrafi zatrzymać na chwilę świat, skłonić do refleksji, a czasem nawet zmienić sposób patrzenia na rzeczywistość. To historie o ludziach, o relacjach, o tęsknocie, nadziei i tym wszystkim, co tak trudno ubrać w słowa, a co jednocześnie jest nam wszystkim niezwykle bliskie. Jeśli szukasz kina, które naprawdę się czuje, które wzrusza, porusza i zostawia ślad - jesteś we właściwym miejscu. Daj się wciągnąć tym historiom, pozwól im mówić do Ciebie i odnajdź w nich cząstkę siebie. Miłego oglądania! Czuj się jak u siebie. Lista na tropie nieuchwytnego elementu "uncanny" z książek Murakamiego; rzeczywistość jest tu zarazem prozaiczna i odchylona od pionu, znajoma i obca. Jeśli film zaklął w zwykłej codzienności drobne wrażenie, że coś jest nie tak, biorę go pod uwagę przy dodawaniu do tej kategorii. Wykluczone są więc wszystkie tytuły jawnie, ostentacyjnie surrealne i "schizowe". Bez urazy dla fanów Jodorowskiego. *Murakami jest oczywiście pewnym skrótem myślowym, to może być równie dobrze Carlos Fuentes, Kobo Abe, Pinter czy Mariana Enriquez. A odwołuję się do literatury, bo - jako że porusza się bardziej w cieniach niż w świetle - łatwiej i częściej przywołuje to zwiewne poczucie, które z reguły pryska jak bańka, gdy pojawia się filmowy konkret obrazów. Tu mamy wyjątki.