PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=30771}

Fantomas powraca

Fantômas se déchaîne
1965
7,1 10 tys. ocen
7,1 10 1 10241
7,0 2 krytyków
Fantomas powraca
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Klinika psychiatryczna

Komisarz Juve:Pierwszy profesor Lefevre to był dziennikarz
Fondor.Prawdziwy został w paryżuGdy przyszedł drugi profesor Lefevre możnaby sądzić ,że był nieprawdziwy
Doktor: To nie był on?
K.J:To był fantomas!!!.W tym momencie wszystko sie zaczęło.Pierwszy profesor Lefevre czyli fantomas...

scena ze sztucznymi rękami i wycieraniem nosa wywołuje u mnie spazmy śmiechu!!!!!!!

Trochę przekombinowany ale na pewno w tamtych czasach mógł na prawdę bawić. Aktorsko na świetnym poziomie jednak za mało scen które mnie mocno śmieszyły, troszkę już ten humor w moich oczach się zestarzał ( nie w każdej scenie bo niektóre wciąż śmieszą ).

;-PP

polecam

GENIALNY!!!!!!!!!:) deFunes powala:) hahaha:)

obejrzałem obie, dzień po dniu, gdyż tvp2 postanowiło uraczyć w ten sposób leniuchujących w majowy weekend Polaków..

wbrew ocenom uważam, że część I lepsza od II.
o ile cz. I ogląda się z zaciekawieniem i zainteresowaniem,
to cz II bardziej męczy, jest wręcz przedobrzona, braki w scenariuszu nadrabiają szybkością...

więcej

9,5/10

ocenił(a) film na 7

Równie dobry, co jedynka, ale nie arcydzieło. Trzeba pokładać nadzieję w trójce.

Szczególnie gdy komisarz Juve jest klinice dla psychicznie chorych i opowiada historię z fantomasem-mówi że ma 3 cią rękę na brzuchu.Następnie wspomina iż uderzył sie w głowę i widział 3ech doktorów.Taki komentarz mógł jedno znaczyć dlalekarzy kliniki-świr.Prawie spadłem z krzesła ze śmiechu oglądając ten fragment...

warto obejrzec.

de funes ostry gościu bez dwóch zdań 6/10.

Powtórka z rozrywki. Znów sprytny dziennikarz i niezdarny komisarz ścigają nieuchwytnego bossa świat przestępczego. Na początku wydaje się że sequel przewyższa pierwszą część, ale to jedyne pozory. Po pół godziny pojawiają się typowe slapstickowe gagi oraz dość niedorzeczne zwroty akcji. Dla wielbicieli talentu de...

Genialne!!!

ocenił(a) film na 8

Fantomas to po prostu Klasyk przez duże K! Genialnym pomysłem było połączenie kryminału, przygody i komedii, skonfrontowanie komicznego talentu Louisa z grozą postaci tytułowego Fantomasa. Nie umiem ocenić tego filmu innaczej niż 10/10.

z genialnymi aktorami .......................................

Gdy de Funes opowiada przed konsylium psychiatrów o trzeciej ręce i gdy na koniec Fantomas odlatuje Citroenem. Piękne.

w końcowej scenie pościgu za fantomasem, fandor i komisarz zamieniają się miejscami. a i autko ma kierownicę raz z lewej raz z prawej strony. gdy jadą skrótem. to taka mała wpadka wyłapana. po za tym film

Ten sam aktor ścigał z Luisem de Funesem ,siebie = fantomas,, na końcu filmu?

Fantomas powraca

użytkownik usunięty

Fantomas to naprawde fajny film ,spodobal mi sie juz wtedy gdy zobaczylam pierwsza czesc, a Louis De Funes gra bezblednie,koniecznie trzeba zobaczyc ten film

tego fenomenu też nigdy nie rozumiałem; tylko fajnie sobie na de funesa popatrzeć jak się wnerwia, byle nie przedawkować, reszta płaska jak stolik pod telewizor..

Klasyk

ocenił(a) film na 7

Były czasy,gdy leciał FANTOMAS,oj były.....Piękna Mylene,pomyśleć że teraz stara babcia