PLUSY: brak.
MINUSY: wszystko.
To jest telewizyjny film - poza paroma wyjątkami telewizyjne filmy nie mają racji bytu.
Pisanie do usuniętego głąba jest mocno podobne do gadania pod nosem do siebie samego, a jako, że każdy coś sam sobie opowiada, to ja tyle wpisałem i więcej już nic nie dodam.
Aha, połowiczny sukces, to by miał, gdyby po dekadzie nie stał się pośmiewiskiem.
Hehe! Można, tylko ja pewnie nie będę pamiętał, to jak dostanę "cynk", będę wdzięczny. Za 10 lat... ;)